czy mozna wyrzucac do kosza poprawnie zaadresowane listy?

  • Autor wątku Autor wątku bombonierkaka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bombonierkaka

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
6
Witam. Miesiac temu opuscilam z moim chlopakiem wynajmowane mieszkanie. Podalismy we wszystkich koniecznych instytucjach nasz nowy adres, ale niestety czesc waznej dla nas korespondencji (w tym payslipy) nie dotarly do nas, a w miejscu pracy powiedzieli, ze pomylkowo wyslali na stary adres. Podobnie sie stalo z listami min. z banku. Zadzwonilismy wiec do naszej bylej landlady (kilka razy) z prosba o zachowanie calej ew. korespondencji, po ktora przyjedziemy w dogodnym dla niej terminie. Dzisiaj, ku naszemu zaskoczeniu i oburzeniu, landlady oznajmila nam, ze wszystkie listy do nas wyrzucila do kosza. Prosze o podpowiedz- czy sie nie myle, ze takie cos jest w tym kraju karalne i nie mozna wyrzucac do kosza niczyjej korespondencji (zwlaszcza ze dobrze zna sie adresatow i ma sie z nimi staly kontakt). Co my mozemy teraz zrobic- nie chcemy tak tej sprawy zostawic- tam byly bardzo wazne dokumenty. Dodam, ze zgodnie z ustna umowa m. nami a landlady, wlasnie mielismy zamiar zwolnic dla niej depozyt, w poczet opuszczenia lokalu o miesiac wczesniej niz zapisane to bylo w kontrakcie. Sprawy byly na dobrzej drodze i rozpoczelismy proces uwalniania depozytu. Czy byloby to zgodne z prawem, aby wstrzymac w tej chwili depozyt do czasu az landlady zwroci nam nasza korespondencje. Czy mozna podac ja za to, co zrobila z naszymi dokumentami, do sadu?! Prosze o odpowiedz
 
Powrót
Góra