Czy można wystąpić z ogólnym wnioskiem powiedzmy 20sąsiadów o wznowienie postępowania

  • Autor wątku Autor wątku juras27
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

juras27

Użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
132
Temat wygląda tak.Ja wspólnie z sąsiadka walczę z budową przekaźnika w pobliżu naszej działki.Aktualny etap jest taki sąsiadka sprawę załatwiać będzie na szczeblu WSA a ja czekam na decyzję wojewody w sprawie ustanowienia mnie stroną w postępowaniu.Przekaźnik stoi w odległości od mojego domu 60m a sąsiadki 40m.
Dodatkowo w dniu dzisiejszym spotkałem się z okolicznymi sąsiadami którzy sprzeciwiają się tej budowie.Wiem ,że jest to trochę późno.Ale fakt jest taki że około 20 rodzin jest przeciwna.Czy w takim wypadku jest zasadne postępowanie jak w tytule.
pozdr
 
Postępowanie zostało zawieszone? Na jakiej podstawie?
 
Postępowanie zostało zawieszone z uwagi na fakt iż Urząd I instancji Decyzja Wojewody wysłał sąsiadce zwykłym listem, który leżał parę dni w skrzynce.I ten sam Urząd w odpowiedzi na te pismo czyli odwołania się od decyzji wysyła pismo mówiące,że sąsiadka spóźniła się 2 dni z odwołaniem a ponadto nie jest stroną w postępowaniu.Nie podając żadnego uzasadnienia.Przecież sami sobie zaprzeczają.W tej sprawie osobiście sąsiadka złożyła zażalenie do wojewody, który wydał postanowienie stwierdzając niedopuszczalność odwołania.twierdząc,że ani Urząd I instancji i sąsiadka nie udowodnili że pismo zostało doręczone jej skutecznie dla tego też odwołanie jej nie przysługiwało.Za babole Urzędu karana jest sąsiadka.Mało tego nie ma uzasadnienia na jakiej podstawie i od kiedy rzekomo sąsiadka nie jest stroną.w ogóle to pojęcie jest nie znane Wojewodzie.Ale w pouczeniu napisane jest że od tego postanowienia może ona ubiegać się o wznowienie postępowania oraz sprawę oddać do WSA. W takim wypadku przy lekceważeniu obywatela sprawa trafia do WSA.Zobaczymy co będzie dalej.
Ponadto do sprawy tej zaangażowali się pozostali mieszkańcy 60 osób którzy będą blokować dalsze prace z tym przekaźnikiem. Oraz jest Petycja sprzeciwu mieszkańców.
 
Jeszcze pozostaje udział mojej osoby w tej sprawie.Gdzie od ponad 6 miesięcy pisze pisma o wznowienie postępowania i kolejne pisma o uznanie mnie jako strony.Mieszkam na tej samej działce co sąsiadka.Wcześniejsi właściciele występowali jako strony kiedy zmarli ja ten dom kupiłem.Ale co jest śmieszne.Nadal w rozdzielnikach pism występują właśnie ludzie którzy już nie żyją.A Urząd wie o tym, gdyż sam ich o tym informowałem na piśmie.Nadal wysyła im się pisma a mnie nie bierze się pod uwagę.Przecież jest to paranoja.Jest to niezgodne ze stanem faktycznym.Osobiście w tej sprawie interweniowałem u Wojewody gdzie Urzędnik nic na ten temat nie wiedział i zrobił wielkie oczy jak mu pokazałem jak borykam się z beznadzieją Urzędu.Ale sprawa ma tok dalszy.czekam już prawie 2miesiące na udzielenie mi odpowiedzi w mojej sprawie.A w tym czasie trwa kończenie prac budowy tego przekaźnika.Lada dzień będzie hulał.Trzeba być ślepym i nie widzieć że jest to celowe działanie zmierzające do tego aby przekaźnik ruszył i wtedy otrzymam na pewno decyzję.I co z tego że nawet jak będzie po mojej stronie. Przekaźnik ruszył i będzie dużo ciężej go zablokować.
Po prostu łapy opadają.
W tej sprawie bardzo poważnie zastanawiam się nad złożeniem zawiadomienia do prokuratury.Pracuję nad tym jak to ugryść i ewentualnie komu zarzucić niedopełnienie lub przekroczenie obowiązków służbowych.
 
Powrót
Góra