S
szysznik
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2007
- Odpowiedzi
- 3
Szukam pomocy w dość nietypowej sprawie.
Pan Jan Kowalski ok 10 lat temu kupił sobie działkę na teranie byłej żwirowni. Nieopodal jego działki był mały zbiornik wodny. Pan kowalski przed tych 10 lat nic na działce nie robił, nie ogrodził terenu. Ok 8 lat temu władze gminne umożliwiły powiększenie zbiornika wodnego i rozkopano duży kawałek terenu.
Dzięki temu mieszkańcy mogą cieszyć się bardo miłym miejscem z malowniczym stawem (jednym mniejszym drugim większym) zasobnym w różne gatunki ryb.
W tym roku pojawił się pan Kowalski i okazało sie że kawałek stawu znajduje się na terenie jego działki (konkretnie na teranie działki pana Jana znajduje się kawałek ziemi o szerokości ok 7m, którym można przejść między stawami). W rozmowie z panem Janem dowiedziałem się, że ma zamiar ogrodzić po kawałku każdego ze stawów (siatkę chce poprowadzić w wodzie).
Na ile się orientuję to jest przepis który nie pozwala na ogrodzenie gminnego zbiornika wodnego. Przepis ten nakazuje pozostawić pewną odległość pomiędzy ogrodzeniem a linią brzegową.
Ponieważ nie podoba mi sie perspektywa ogrodzonych obu stawów, bardzo proszę o poradę, czy można coś zrobić abo do tego nie dopuścić.
Z góry dziękuje za odpowiedzi w tym temacie.
Pan Jan Kowalski ok 10 lat temu kupił sobie działkę na teranie byłej żwirowni. Nieopodal jego działki był mały zbiornik wodny. Pan kowalski przed tych 10 lat nic na działce nie robił, nie ogrodził terenu. Ok 8 lat temu władze gminne umożliwiły powiększenie zbiornika wodnego i rozkopano duży kawałek terenu.
Dzięki temu mieszkańcy mogą cieszyć się bardo miłym miejscem z malowniczym stawem (jednym mniejszym drugim większym) zasobnym w różne gatunki ryb.
W tym roku pojawił się pan Kowalski i okazało sie że kawałek stawu znajduje się na terenie jego działki (konkretnie na teranie działki pana Jana znajduje się kawałek ziemi o szerokości ok 7m, którym można przejść między stawami). W rozmowie z panem Janem dowiedziałem się, że ma zamiar ogrodzić po kawałku każdego ze stawów (siatkę chce poprowadzić w wodzie).
Na ile się orientuję to jest przepis który nie pozwala na ogrodzenie gminnego zbiornika wodnego. Przepis ten nakazuje pozostawić pewną odległość pomiędzy ogrodzeniem a linią brzegową.
Ponieważ nie podoba mi sie perspektywa ogrodzonych obu stawów, bardzo proszę o poradę, czy można coś zrobić abo do tego nie dopuścić.
Z góry dziękuje za odpowiedzi w tym temacie.