syntya
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2010
- Odpowiedzi
- 85
Mam dosyc dziwne pytanie z zakresu prawa rodzinnego. Mianowice moja kolezanka miala sprawe w angielskim sadzie o znecanie sie meza nad nia! maja oni 3 dzieci i wlasnie jedno z nich zadzwonilo na policje. NAstepnie mezusia zamknieto w areszcie, ale ta kolezanka nie za bardzo pogodzila sie z tym co sie stalo, bo powtarzala ze kocha meza i ze jak zacznie sie leczyc to chce byc dalej z nim, lecz nieswiadomie przysporzyla mu wiecej klopotów, bo dostawala od niego listy kiedy byl w areszcie, noi sama rowniez mu "podawala" przez inne osoby ktore chodzily na widzenia do swoich lobuzów. A kiedy poszla na komisariat zapytac czy moze isc na widzenie "jakos tak wyszło" i pokazala te listy swoim 'informatorom" policjantom noi postawili dodatkowy zarzut naklaniania do zmiany zeznan oraz próbe przekupstwa. A ja osobiscie widzialam te listy i nic takiego w nich nie bylo, za wyjatkiem "opamietaj sie kochanie mozemy przeciez wszystko naparwiec". Po wyroku mezus dostal zakaz zblizania sie do niej i tylko do niej bezposrednio oraz posrednio za wyjatkiem adwokata. teraz kiedy wyrok sie jeszcze nie uprawomocnil i maja jeszcze termin na wniesienie apelacji, ona chce zniesc ten zakaz bo sie z mezem pogodzila i doszla do wniosku ze jest on jej potrzebny, ze kocha ect. i finalowe pytanie brzmi...gdzie powinna sie udac zeby zniesc ten zakaz? noi czy wogole to mozliwe???
bede bardzo wdzieczna za odpowiedz.
__________________
bede bardzo wdzieczna za odpowiedz.
__________________