Czy można zrzec się emerytury lub w ogóle o nią nie występować?

  • Autor wątku Autor wątku Verkligheten
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

Verkligheten

Użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
110
Pytanie może komuś wydawać się dziwne, ale mam w tym interes, aby w ogóle
nie otrzymywać należnej (wypracowanej) emerytury Polskiej,
po 65 rż. Dlatego ograniczę się do samego pytania, które brzmi:

Czy można zrzec się emerytury lub w ogóle o nią nie występować?
[tak, żeby do jej wypłaty w ogóle nigdy nie doszło]

Jeśli kogoś interesuje uzasadnienie, to oczywiście mogę to zrobić, wówczas sprawa będzie jasna, niemniej jeśli to możliwe wystarczy mi odpowiedź w stylu
TAK/NIE
 
Oczywiście, że możesz nigdy nie przechodzić na emeryturę, nigdy o nią nie występować. Nikt nikomu nie zabroni pracy do końca życia.

Jednakowoż jestem bardzo ciekawy takiej decyzji, bo jeszcze nigdy nie spotkałem się z taką 😉

Wysłane z mojego SM-A307FN przy użyciu Tapatalka
 
Vexus napisał:
jestem bardzo ciekawy takiej decyzji, bo jeszcze nigdy nie spotkałem się z taką ??????

A warto wiedzieć, choć nie każdego to dotknie...
otóż nabędę praw do emerytury skandynawskiej, która wyniesie 20-30 x wysokości, tej którą otrzymam w PL. Zakładając, że będę na starość chciał wrócić do PL, będę ZMUSZONY przez barbarzyńskie prawo panujące w Polsce
do odprowadzania 9% BRUTTO mojej skandynawskiej na tzw. składkę zdrowotną NFZ, o ile będę pobierał DWIE emerytury.
Jakkolwiek, takie represje mnie nie dotkną o ile będę miał tylko jedną, skandynawską emeryturę. Temat był przedmiotem wielu interpelacji poselskich i nie tylko...

Interpelacja nr 32073 - tekst odpowiedzi

Reasumując, brak polskiej "emerytury" będzie dla mnie o wiele bardziej korzystny finansowo

Gdyby sytuacja była odwrotna, tzn. gdybym chciał zostać w Skandynawii i pobierać Polską emeryturę to również nie zostałbym w ten sposób ograbiony. Obowiązywał by "tylko" podatek dochodowy. Nic więcej. Żadnych chorych dodatkowych składek czy opłat.

P.S.
Abstrahuję od kwestii jak upiorne i nieludzkie dla władnych obywateli mamy państwo
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Verkligheten napisał:
Zakładając, że będę na starość chciał wrócić do PL,
Ciekawi mnie jak będzie wyglądać wtedy wizyta w PL u lekarza (nie nagły przyypadek)
 
dareneusz napisał:
Ciekawi mnie jak będzie wyglądać wtedy wizyta w PL u lekarza (nie nagły przyypadek)

Normalnie jak do tej pory. Lekarz otrzymuje za swoją usługę wynagrodzenie. Podobnie jak dowolna placówka ZOZ, zgodnie z podanym cennikiem.
Ba! Miałem nawet planowy, choć niedługi pobyt w polskim szpitalu.
Tu też płaciłem za usługę, a wszystko pokryła Försäkringskassan po okazaniu rachunków i dokumentacji. Jest na to już od dawna dyrektywa UE, która obowiązuje w każdą stronę. Co ciekawe, biorąc pod uwagę, że usługi szpitali w PL są śmiesznie tanie w porównaniu z Europą to Försäkringskassan chętnie to finansuje. Do swego limitu oczywiście.
 
Verkligheten napisał:
Normalnie jak do tej pory.
Myślałem że tylko w nagłych wypadkach. To przy polskim ubezpieczeniu należy mieć zgodę na leczenie w UE.
 
Ostatnia edycja:
dareneusz napisał:
Myślałem że tylko w nagłych wypadkach. To przy polskim ubezpieczeniu należy mieć zgodę na leczenie w UE.

Nie! Na tym dokładnie polega manipulacja NFZ w Polsce!
Musimy rozdzielić 2 sprawy.
1. W nagłych przypadkach w ramach UE masz takie same prawa jak obywatel danego państwa na Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego

2. W nie nagłych masz kilka opcji.

(a) zwracasz się do ubezpieczyciela i prosisz o zgodę ....
(b) leczysz się PRYWATNIE, płacisz za to z góry, w dowolnym podmiocie, uwaga [!] nie ma znaczenia czy w prywatnym czy nie... a dopiero potem występujesz do ubezpieczyciela o zwrot kosztów!
{ja dokładnie tak zrobiłem już 3 razy, żona 2}

W oparciu dokładnie o tą samą dyrektywę UE /nr, kod, text dostępny w Google/ podmiot ubezpieczający musi mieć szczególne uzasadnienie aby odmówić refundacji w przypadku opcji (b)
Ba! U nas to wszystko, w 100% można załatwić online, przez internet, nawet pliki wysyłasz w formie skanów!
Ba! Żaden urząd, przeciwieństwie do Polin, nie żąda "tłumaczeń przysięgłych"
na koszt pacjenta!
Cóż, to nie na to forum, ale zdaję sobie sprawę jakim horrorem może być podleganie pod ubezpieczenie NFZ w tak wrogim i nieprzyjaznym własnym obywatelom państwie jak Polska :mad:

--------------------
wracając do emerytury, którą symulator pokazuje mi brutto 44.500 SEK, czyli jakieś 20.000 PLN, wyszło by na to, że w Polsce
musiałbym oddać {9%} jakieś 1.800 zł n NFZ! gdybym zdecydował się wystąpić o polską "emeryturę", którą wypracowałem w kwocie
ok. 1000 zł /netto = 800 zł/... Ba! wystarczyłaby nawet 1 zł polskiej emerytury aby musiał płacić ten haracz!
Sam widzisz, że lepiej się jej zrzec lub w ogóle zapomnieć o jej istnieniu i nie występować.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra