Czy muszę płacić podatek od spadku

  • Autor wątku Autor wątku czlowiek_sluchawka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

czlowiek_sluchawka

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
29
Moje pytanie dotyczy podatku od spadku

Od 3 lat mieszkam i pracuję w Anglii. W tym roku w kwietniu stan zdrowia mojej mamy był krytyczny i kilka dni po moim przyjeździe do Polski mama zmarła. Sprawa spadkowa zakończyła się 18 czerwca 2008 gdzie ja i brat dostaliśmy w spadku gospodarstwo rolne. Czas mnie gonił i musiałem wyjeżdżać do pracy bo urlop nie trwa wiecznie dlatego też resztę formalności zostawiłem bratu do załatwienia. Kilka dni temu dzwoni do mnie brat iż przyszło mu pismo z Urzędu Skarbowego że musi rozliczyć się z podatku za ten spadek gdzie do mnie do mieszkania nic takiego nie przyszło gdyż ktoś zaufany opiekuje się moim mieszkaniem i żadnej takiej informacji nie dostałem.Kolejna kwestia to fakt iż nikt ani sąd ani Urząd Skarbowy mnie nie poinformował iż mam prawo do zwolnienia od podatku jeśli złożył bym odpowiednie pismo w przeciągu miesiąca od daty uprawomocnienia się wyroku.Zastanawiam się teraz jakie mam możliwości by nie płacić tego podatku od spadku.Czy jest jakaś możliwość powołać się na to iż nie zostałem poinformowany o moich prawach?Czy może że brat nie załatwił wszystkich formalności a ja nie wiedziałem nie miałem czasu czy coś bo byłem za granicą?
Kolejna sprawa to taka iż wyczytałem że kwota wolna od podatku to 9637 zł ale czy chodzi tu o ogólną kwotę spadku czy można to traktować jako części że ja dostałem spadek wartości 9637 zł i brat też i dlatego nie musimy płacić podatku gdyż nasz spadek nie przekroczył kwoty wolnej od podatku.

Proszę o pomoc i porady
 
No dobrze ale mam kolejne pytania
Tak jak pytałem wcześniej o kwotę spadku
W formularzu wpisuje się tą kwotę samemu czy mogę wpisać że moja część jest warta te 9600 zł dzięki czemu nie będę musiał płacić podatku od spadku??

Właśnie mam świeże wiadomości od brata że on jednak złożył wniosek o zwolnienie z podatku a mnie o tym fakcie nie poinformował lecz powiedział w urzędzie że jestem za granicą a babka na to że będę mógł się rozliczyć jak wróci
Czy można na tej zasadzie się ubiegać o to by nie płacić że jedna ze stron złożyła wniosek i informowała że druga strona jest nieosiągalna w tym momencie?

Co do samego podatku jak on jest liczony?
Podatek trzeba zapłacić od wartości spadku czyli powiedzmy niech to będzie 30tyś zł?
Czy od różnicy spadku a kwoty wolnej od podatku czyli w tym wypadku było by trochę ponad 20 tyś zł??

Następna rzecz to taka że chciałbym się też powołać na to że nie wiedziałem że dostaje spadek
O co w tym chodzi?
Tak byłem na ostatniej rozprawie ale jak wiadomo słowa sędziny w tym momencie jeszcze nic nie znaczą gdyż wyrok musi się uprawomocnić. Zaraz po rozprawie ponownie wyjechałem zagranicę i do tej pory nie odebrałem prawomocnego wyroku co do spadku a też nikt mnie nie poinformował że nie było żadnych komplikacji i że spadek naprawdę dostałem gdzie nawet brat z którym mam kontakt tylko raz do roku nie powiedział mi co i jak z tym spadkiem się działo.
Chce powiedzieć że prawnie nie wiedziałem że będę miał spadek i w takim przypadku mam miesiąc na złożenie wniosku o ulgę od momentu dowiedzenia się że jest prawomocny wyrok że mam spadek.
Jakie są szanse na coś takiego?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra