D
Daniel369
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2015
- Odpowiedzi
- 27
Tak jak w temacie. Mam ponad 18 lat ale najwidoczniej wygladam na tyle mlodo, ze czesto jestem pytany o dowód / prawojazdy.
Pytanie co konkretnie musze pokazac?
1. Samo zdjecie zakladam, ze powinno wystarczyc z pieczatkami? zawsze zaslaniam dane newralgiczne palcem.
2. Ostatnio mialem problem, ze kasjerk z kierowniczka na sile chcialy zobaczyc moj pesel. Pokazalem im prawo jazdy z zasłoniętym peselem. Tamte malo bystre panie twierdzily, ze chca zobaczyc pesel aby miec pewnosc ile mam lat. Z kolei co im by to dalo? Prawko daje sie ludzią 18+, stad wiadomo ze mam przynajmniej 18 lat. Zakladam, ze na 99,9% takie pracownice zwyklego sklepu nie maja dostepu do systemu jak policja, ktory pozwala im sprawdzic na podstawie PESEL moja tozsamosc, chociaz w tym kraju nic mnie nie zdziwi... i najwiecej im mowi aktualne zdjecie oraz pieczatki z urzedu.
3. Jesli wiec nie maja dostepu do takiego systemu i sam pesel im nic nie mówi, to zakladam, ze samo okazanie dowodu osobistego, z zaslonietym peselem powinno byc ok?
4. Jesli tak, to czy kiedy kasjerka odmowi mi sprzedazy, mozna tutaj powiedziec o lamaniu prawa? Slyszalem, ze jest cos odnosnie dyskryminacji, w sensie nie mozna wykluczas spolecznie ludzi i zakazywac im kupna produktow?
5. Czy mozna tutaj tez powiedziec, ze kasjerka próbowała wymusic ode mnie dane i tym samym zlamala prawo, bo mamy do czynienia z czyms w rodzaju wymuszenia "daj mi pesel (ktorym moge zaciagnac chwilówke i zrobic ci wiele innych nieprzyjemnosci, ktore beda sie ciagnely za toba latami) albo nie sprzedam ci alkoholu!".
6. czy cos moze grozic takim kasjerka np w przypadku przyjazdu policji? za brak wydania paragonu kasjerki wiem ze z miejsca dostaja mandat.
Pytanie co konkretnie musze pokazac?
1. Samo zdjecie zakladam, ze powinno wystarczyc z pieczatkami? zawsze zaslaniam dane newralgiczne palcem.
2. Ostatnio mialem problem, ze kasjerk z kierowniczka na sile chcialy zobaczyc moj pesel. Pokazalem im prawo jazdy z zasłoniętym peselem. Tamte malo bystre panie twierdzily, ze chca zobaczyc pesel aby miec pewnosc ile mam lat. Z kolei co im by to dalo? Prawko daje sie ludzią 18+, stad wiadomo ze mam przynajmniej 18 lat. Zakladam, ze na 99,9% takie pracownice zwyklego sklepu nie maja dostepu do systemu jak policja, ktory pozwala im sprawdzic na podstawie PESEL moja tozsamosc, chociaz w tym kraju nic mnie nie zdziwi... i najwiecej im mowi aktualne zdjecie oraz pieczatki z urzedu.
3. Jesli wiec nie maja dostepu do takiego systemu i sam pesel im nic nie mówi, to zakladam, ze samo okazanie dowodu osobistego, z zaslonietym peselem powinno byc ok?
4. Jesli tak, to czy kiedy kasjerka odmowi mi sprzedazy, mozna tutaj powiedziec o lamaniu prawa? Slyszalem, ze jest cos odnosnie dyskryminacji, w sensie nie mozna wykluczas spolecznie ludzi i zakazywac im kupna produktow?
5. Czy mozna tutaj tez powiedziec, ze kasjerka próbowała wymusic ode mnie dane i tym samym zlamala prawo, bo mamy do czynienia z czyms w rodzaju wymuszenia "daj mi pesel (ktorym moge zaciagnac chwilówke i zrobic ci wiele innych nieprzyjemnosci, ktore beda sie ciagnely za toba latami) albo nie sprzedam ci alkoholu!".
6. czy cos moze grozic takim kasjerka np w przypadku przyjazdu policji? za brak wydania paragonu kasjerki wiem ze z miejsca dostaja mandat.
Ostatnia edycja: