Czy muszę przyjąć zwrot?

  • Autor wątku Autor wątku klucznikinternetowy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

klucznikinternetowy

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2015
Odpowiedzi
8
Sprzedałem na licytacji telefon. Napisałem w opisie, że ma simlocka, a co do blokady iCloud i czarnej listy nie wiem. Nie sprawdzałem, bo to kosztuje i wole odsprzedać. Kupujący w mailu zapytał czy może dostać numer seryjny urządzenia. Dostał. Zaproponował cenę, ja się zgodziłem, zapytałem czy akceptuje aukcje i czy chce kupić. Odpowiedział, ze tak. Kupił, zapłacił. Telefon wysłałem. Teraz domaga się zwrotu, bo twierdzi, ze go oszukałem. Czy muszę przyjąć zwrot? Telefon nie jest kradziony.
 
klucznikinternetowy napisał:
Napisałem w opisie, że ma simlocka, a co do blokady iCloud i czarnej listy nie wiem
Niczego takiego w opisie nie ma. Widzę za to wklejony obrazek z tabelką, którą pobrałeś zapewne stąd i zmodyfikowałeś na własne potrzeby wciskając pomiędzy niezliczonej ilości dane techniczne, swoje dwie własne pozycje dopisując "brak danych", sugerując wcześniej że jest to jedynie zestaw parametrów technicznych dotyczących tego modelu, gdzie nie powinno być żadnych informacji dla konkretnego egzemplarza.

Jest inaczej?
 
Niezupełnie. Napisałem, że umieszczam DANE i parametry techniczne LICYTOWANEGO telefonu. Ponadto kupujący potwierdził chęć zakupu na mojej aukcji, a do tego dostał numer imei. Za opłata w rożnych serwisach mógł otrzymać pełny raport, którego ja nie robiłem. Dopiero po tym jak mu wysłałem numer oraz kilku innych mailach co do ceny zgodził się na zakup. Muszę przyjąć zwrot?
 
Sugestia jest jednoznaczna, samo umieszczenie tabelki opisującego ten model jako obrazka również. Nie będę komentował Twojego tłumaczenia, ale nie lubię gdy ktoś robi ze mnie idiotę. Jeśli zarejestrowałeś się tutaj w celu uzyskania darmowej porady prawnej od wolontariuszy to wypada ich szanować. Twoją aukcję oceniam jako przykład cwaniactwa zasługującego na sprawę karną. Pytanie o zwrot rozpatrz sobie sam przez pryzmat zwykłej uczciwości. Ode mnie dobra rada - doceń, że kupujący dobija się o zwrot, zamiast składać zawiadomienie na policji.
 
Tak samo zostałem potraktowany kupując ten telefon. Jeśli jest powód żebym przyjął zwrot - nie ma problemu. Chcę odzyskać pieniądze, sprzedawca poprzedni nie zgadza się, zrobił to samo co ja. Jeśli z prawnego punktu widzenia powinienem to przyjąć to przyjmę. Chcę po prostu wiedxieć.

Każdego odpowiadającego mi szanuje. Przedstawiam tylko to, co widzę.
 
klucznikinternetowy napisał:
Tak samo zostałem potraktowany kupując ten telefon
Nie rób drugiemu... itd.

Tak, powinieneś zwrócić pieniądze. Problemy ze swoim sprzedającym nie są wytłumaczeniem do równie nieuczciwego potraktowania kolejnej osoby.
 
Jest tu "drobna" różnica.

Osoba, od której kupiłeś telefon umieściła w opisie aukcji 21 pozycji z przedostatnią zakreśloną na czarno, dodając "nie mam pojęcia".

Ty stworzyłeś gigantyczny obrazek z ponad dziewięćdziesięcioma pozycjami, ukryłeś informację po środku, kolorując na szaro, dopisując "brak danych", na wszystkie sposoby sugerowałeś, że to pobrany skądś zestaw parametrów technicznych dotyczących modelu, a nie dane egzemplarza (o czym świadczy różnica w opisie oraz wypełnieniu pozycji dot. blokad).

Tu wszystko ma znaczenie i jak dla mnie aukcje różnią się znacząco. Jeśli poczułeś się oszukany, to zauważ że sam zaszalałeś cztery razy bardziej.
 
Czyli nie moge zwrócić towaru do tamtego właściciela?
 
Zapoznaj się z przepisami kodeksu cywilnego o rękojmi (art. 556 i kolejne) oraz skorzystaj z opcji "szukaj" tu na forum, bo podobnych tematów są setki. Nie odpowiem na pytanie - czy Ci się uda, wyraziłem jedynie pogląd na sposób utworzenia obydwu aukcji.
 
Powrót
Góra