B
bofago
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2011
- Odpowiedzi
- 68
Witam!
10 miesięcy temu reklamowałem spodnie w sieciówce H&M i był to ostateczny możliwy termin. Kierownik salonu potraktowała mnie w bardzo brzydki sposób. Później napisałem z całą sprawą do centrum porad UOKiK i otrzymałem pozytywną dla mnie odpowiedź. O całej sprawie jednak zapomniałem. Wklejam korespondencję z UOKiK i proszę o informację czy nadal mogę skorzystać z możliwości, które mi przedstawiono tzn. żądać wymiany lub odstąpić od umowy.
10 miesięcy temu reklamowałem spodnie w sieciówce H&M i był to ostateczny możliwy termin. Kierownik salonu potraktowała mnie w bardzo brzydki sposób. Później napisałem z całą sprawą do centrum porad UOKiK i otrzymałem pozytywną dla mnie odpowiedź. O całej sprawie jednak zapomniałem. Wklejam korespondencję z UOKiK i proszę o informację czy nadal mogę skorzystać z możliwości, które mi przedstawiono tzn. żądać wymiany lub odstąpić od umowy.
mój mail do porad UOKiK napisał:Witam!
Chciałbym uzyskać opinię co do poniższej sprawy. W skrócie:
23.12.2013 - zakup spodni
23.12.2015 (równo 2 lata) - wystąpienie wady (uszkodzenie rozporka)
23.02.2016 (2 miesiące od stwierdzenia wady) - osobiste zgłoszenie sprawy do sklepu na przygotowanym przeze mnie piśmie reklamacyjnym (żądanie wymiany). Mam świadka zgłoszenia.
Problem:
Kierownik sklepu odmówiła przyjęcia spodni na reklamacje ponieważ jak stwierdziła minęło już 2 lata, a także kategorycznie odmówiła pokwitowania tego na moim piśmie twierdząc, że ona nie musi nic podpisywać.
Próba wyjaśnienia, że konsument ma prawo zgłosić niezgodność w ciągu 2 miesięcy od momentu jej wystąpienia nic nie dała. Pani kierownik na moją prośbę o pokwitowanie wypełniła załączone pismo i podpisała się na nim nie prosząc o podpis z mojej strony. Skserowała napisane przez siebie pismo oraz paragon i dała mi jego kopie. Na moją prośbę dopisała jeszcze "klient okazał swoje pismo reklamacyjne", ale tylko na mojej kopii. Odmówiła przybicia pieczątki. Zapytałem o jej imię i nazwisko na co odpowiedziała, że niepoda ze względu na ochronę danych osobowych. Mam na całą tą sytuację świadka.
Pytania:
1. Czy właściwie dotrzymałem wszystkich terminów?
2. Czy sprzedawca właściwie odniósł się do moich roszczeń? Nie spojrzał nawet na zepsuty suwak. Odniósł się jedynie do terminu dwuletniego i jego interpetacja była błędna.
2. Co należy teraz zrobić żeby uzyskać wymianę towaru zgodnie z żądaniem na moim piśmie?
odpowiedź napisał:Szanowny Panie,
Odpowiadając na poszczególne Pana pytana wskazuję, że:
Prawidłowo dotrzymał Pan wszelkich terminów. Po pierwsze 23.02.2016 stanowi faktycznie ostatni dzień dwumiesięcznego terminu liczonego od dnia 23.12.2015 roku. Stosownie do treści art. art. 112 kodeksu cywilnego termin oznaczony w tygodniach, miesiącach lub latach kończy się z upływem dnia, który nazwą lub datą odpowiada początkowemu dniowi terminu, a gdyby takiego dnia w ostatnim miesiącu nie było - w ostatnim dniu tego miesiąca. Jednakże przy obliczaniu wieku osoby fizycznej termin upływa z początkiem ostatniego dnia. Odnosząc się do możliwości złożenia reklamacji po upływie dwóch lat od dnia dokonania zakupu (w okresie dwóch miesięcy od tej daty), to literalne brzmienie przepisu rzeczywiście daje możliwość złożenia reklamacji w tym terminie. Przedsiębiorca nie ma prawa do odbierania Panu tych uprawnień, które przecież wynikając wprost z powszechnie obowiązujących przepisów prawa.
Biorąc pod uwagę powyższe brak jest podstaw do tego, aby przedsiębiorca postąpił w opisany przez Pana sposób.
Odpowiedź otrzymana przez Pana ze sklepu nie stanowi w żaden sposób ustosunkowania się do złożonej przez Pana reklamacji. Z uwagi na to proponuję odczekać do upływu 14 dni od daty złożenia przez Pana reklamacji. Brak rzeczowego rozpoznania Pana zgłoszenia reklamacyjnego (tj. powoływanie się jedynie na upływ dwuletniego okresu od daty dokonania zakupu) w tym terminie oznaczać będzie uznanie Pana reklamacji za zasadną. W tej sytuacji będzie mieć Pan dwie możliwości działania (wybór drogi, z której Pan skorzysta należy do Pana):
a. albo będzie miał Pan roszczenie do przedsiębiorcy o wydanie Panu towaru zgodnie z żądaniem zawartym w Pana piśmie,
b. albo będzie Pan uprawniony do odstąpienia od umowy. Oświadczenie o odstąpieniu od umowy traktowane jest jako oświadczenie jednostronne i nie wymaga dla swojej skuteczności akceptacji drugiej strony. Zgodnie z treścią art. 494§1 kodeksu cywilnego strona, która odstępuje od umowy wzajemnej, obowiązana jest zwrócić drugiej stronie wszystko, co otrzymała od niej na mocy umowy (w Pana sytuacji uiszczona cena), a druga strona obowiązana jest to przyjąć. Strona, która odstępuje od umowy, może żądać nie tylko zwrotu tego, co świadczyła, lecz również na zasadach ogólnych naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania.
Dla ew. celów dowodowych wszelki kontakt z przedsiębiorcą powinien odbywać się albo poprzez złożenie pisma przedsiębiorcy osobiście (w takiej sytuacji należy na drugim egzemplarzu pisma uzyskać potwierdzenie jego otrzymania) albo poprzez wysłanie listem poleconym (w takiej sytuacji należy zachować dowód nadania listu).
W przypadku dalszych problemów lub wątpliwości proponuję osobiście skontaktować się z powiatowym lub miejskim rzecznikiem konsumentów albo Oddziałem Federacji Konsumentów. Podmioty te będą mogły dokonać pogłębionej analizy sprawy, a następnie podjąć właściwe działania (porada, wystąpienie do przedsiębiorcy lub pomoc w sporządzeniu pisma procesowego albo przystąpienie do postępowania).
Z poważaniem,
Konsumenckie Centrum E-porad
Załączniki
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.