W
Wanda
Witam.
Mam chyba dość nietypową sprawę.
Kilka lat temu poważnie zadłużyłam się u operatora sieci komórkowej. Posiadałam dwie linie telefoniczne- jedna opłacana była na bieżąco, druga (użyczona "zaufanej" osobie) niestety nie do ogarnięcia i bardzo zadłużona.
Oczywiście zerwano ze mną umowę na obydwie linie telefoniczne, wzywano do zapłaty, jednak nie byłam wówczas w stanie spłacić długu.
Otrzymałam , o ile dobrze pamiętam przedsądowe wezwanie do zapłaty i wtedy zreflektowałam się, że warto zacząć spłacać cokolwiek niż tkwić w martwym punkcie.
Zaczęłam płacić po 50zł miesięcznie, wystosowałam też pismo do operatora z prośbą o zgodę na dogodne raty (pozostało niestety bez odpowiedzi), potem przyszło sądowe wezwanie do zapłaty -podano tam konkretną kwotę zaległości wraz z odsetkami.
Dalej płaciłam ile mogłam, aż po kilku miesiącach odwiedził mnie komornik. Dokonaliśmy wówczas ustaleń co do wysokości opłat miesięcznych i tak do dzisiaj wywiązuje się z tego obowiązku. Co mnie jednak zaskoczyło- komornik miał na dokumentach podaną dokładnie ta samą kwotę zaległości, która podana była w sądowym wezwaniu do zapłaty i zdziwiony był faktem, ze wpłacałam raty na konto operatora- powiedział, ze gdyby tak było,on by o tym wiedział.W tamtym czasie mocno przestraszona cała sytuacją zaczęłam placić komornikowi, nie dociekając co stało się z moimi poprzednimi wpłatami. No i poniewczasie przyszło olśnienie-miałam u operatora dwa konta do opłat-do każdej linii telefonicznej oddzielne. Wpłacałam te moje 50-tki na konto, które przypisane było do linii telefonicznej nie zadłużonej-pewnie nie weryfikowali tego, co pisałam w tytule płatności , tylko księgowali na wskazanym przeze mnie koncie. Tak więc podejrzewam-(nie próbowałam tego jeszcze wyjaśniać), że mam w sieci komórkowej dwa konta-na jednym dług a na drugim nadpłatę (może tego być ok. 1000zł). Teraz pozwolę sobie zadać kilka pytań-liczę na wasze wskazówki.
1).czy ewentualna nadpłata ulega przedawnieniu i operator może odmówić mi jej zwrotu po 4, 5 latach?
2).czy mogę zwrócić się do operatora z wnioskiem o przesłanie mi stanu tych dwóch kont? Obawiam się,ze kiedy sprawa jest już u komornika, to operator może mi odmówić.
...i jeszcze jedno- ech naiwne,ale nie orientuję się w tym- czy kiedy płace raty do komornika, to odsetki ciągle rosną?
Proszę o odrobinę Waszej wiedzy
Z góry dziękuję 
Mam chyba dość nietypową sprawę.
Kilka lat temu poważnie zadłużyłam się u operatora sieci komórkowej. Posiadałam dwie linie telefoniczne- jedna opłacana była na bieżąco, druga (użyczona "zaufanej" osobie) niestety nie do ogarnięcia i bardzo zadłużona.
Oczywiście zerwano ze mną umowę na obydwie linie telefoniczne, wzywano do zapłaty, jednak nie byłam wówczas w stanie spłacić długu.
Otrzymałam , o ile dobrze pamiętam przedsądowe wezwanie do zapłaty i wtedy zreflektowałam się, że warto zacząć spłacać cokolwiek niż tkwić w martwym punkcie.
Zaczęłam płacić po 50zł miesięcznie, wystosowałam też pismo do operatora z prośbą o zgodę na dogodne raty (pozostało niestety bez odpowiedzi), potem przyszło sądowe wezwanie do zapłaty -podano tam konkretną kwotę zaległości wraz z odsetkami.
Dalej płaciłam ile mogłam, aż po kilku miesiącach odwiedził mnie komornik. Dokonaliśmy wówczas ustaleń co do wysokości opłat miesięcznych i tak do dzisiaj wywiązuje się z tego obowiązku. Co mnie jednak zaskoczyło- komornik miał na dokumentach podaną dokładnie ta samą kwotę zaległości, która podana była w sądowym wezwaniu do zapłaty i zdziwiony był faktem, ze wpłacałam raty na konto operatora- powiedział, ze gdyby tak było,on by o tym wiedział.W tamtym czasie mocno przestraszona cała sytuacją zaczęłam placić komornikowi, nie dociekając co stało się z moimi poprzednimi wpłatami. No i poniewczasie przyszło olśnienie-miałam u operatora dwa konta do opłat-do każdej linii telefonicznej oddzielne. Wpłacałam te moje 50-tki na konto, które przypisane było do linii telefonicznej nie zadłużonej-pewnie nie weryfikowali tego, co pisałam w tytule płatności , tylko księgowali na wskazanym przeze mnie koncie. Tak więc podejrzewam-(nie próbowałam tego jeszcze wyjaśniać), że mam w sieci komórkowej dwa konta-na jednym dług a na drugim nadpłatę (może tego być ok. 1000zł). Teraz pozwolę sobie zadać kilka pytań-liczę na wasze wskazówki.
1).czy ewentualna nadpłata ulega przedawnieniu i operator może odmówić mi jej zwrotu po 4, 5 latach?
2).czy mogę zwrócić się do operatora z wnioskiem o przesłanie mi stanu tych dwóch kont? Obawiam się,ze kiedy sprawa jest już u komornika, to operator może mi odmówić.
...i jeszcze jedno- ech naiwne,ale nie orientuję się w tym- czy kiedy płace raty do komornika, to odsetki ciągle rosną?
Proszę o odrobinę Waszej wiedzy