O
olika11
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2014
- Odpowiedzi
- 3
Witam serdecznie,
12 lutego 2012 roku miałam wypadek samochodowy, będąc w piątym miesiącu ciąży. Byłam pasażerem, ale poniosłam największe "szkody". Wypadek spowodował kierujący pojazdem, którym jechałam. Wiem, że mam 3 lata o ubieganie się o odszkodowanie. W tamtej chwili byłam zatrudniona w firmie na umowę na czas nieokreślony (obecnie przebywam na urlopie wychowawczym).
Po wypadku udałam się na SOR do szpitala. Myśłałam, że mam złamaną nogę, ponieważ nie mogłam nawet na niej stanąć, okropny ból. Okazało się, że noga jest stłuczona, posiniaczona od stopy do kolana, ogólnie źle się czułam. Niestety nie zrobiono mi żadnych badań, ani prześwietleń, ze względu na ciążę. Skonsultowano mnie na oddziale ginekologicznym, gdzie odmówiłam hospitalizacji, ze względu na 6-letnie dziecko, które nie miałoby zapewnionej opieki podczas mojego pobytu w szpitalu.
Całe szczęście okazało się, że mojemu dziecku w brzuszku nic poważnego się nie stało, pomimo tego przepisano mi leki podtrzymujące ciążę, a na nogę maść przeciwbólową itd., oraz kazano być pod stało opieką ginekologa. Przez długi okres przebywałam na zwolnieniu lekarskim.
Chciałabym się tylko dowiedzieć, czy należy mi się jakiekolwiek odszkodowanie od firmy, w której jestem ubezpieczona, jeśli tak, to jakie dokumenty mam złożyć i z jakiego tytułu starać się o odszkodowanie? Czy to ma być uszczerbek na zdrowiu na skutek nieszczęśliwego wypadku, czy coś innego? Czy mam jakiekolwiek szansę na odszkodowanie?
Bardzo proszę o pomoc i serdecznie pozdrawiam.
12 lutego 2012 roku miałam wypadek samochodowy, będąc w piątym miesiącu ciąży. Byłam pasażerem, ale poniosłam największe "szkody". Wypadek spowodował kierujący pojazdem, którym jechałam. Wiem, że mam 3 lata o ubieganie się o odszkodowanie. W tamtej chwili byłam zatrudniona w firmie na umowę na czas nieokreślony (obecnie przebywam na urlopie wychowawczym).
Po wypadku udałam się na SOR do szpitala. Myśłałam, że mam złamaną nogę, ponieważ nie mogłam nawet na niej stanąć, okropny ból. Okazało się, że noga jest stłuczona, posiniaczona od stopy do kolana, ogólnie źle się czułam. Niestety nie zrobiono mi żadnych badań, ani prześwietleń, ze względu na ciążę. Skonsultowano mnie na oddziale ginekologicznym, gdzie odmówiłam hospitalizacji, ze względu na 6-letnie dziecko, które nie miałoby zapewnionej opieki podczas mojego pobytu w szpitalu.
Całe szczęście okazało się, że mojemu dziecku w brzuszku nic poważnego się nie stało, pomimo tego przepisano mi leki podtrzymujące ciążę, a na nogę maść przeciwbólową itd., oraz kazano być pod stało opieką ginekologa. Przez długi okres przebywałam na zwolnieniu lekarskim.
Chciałabym się tylko dowiedzieć, czy należy mi się jakiekolwiek odszkodowanie od firmy, w której jestem ubezpieczona, jeśli tak, to jakie dokumenty mam złożyć i z jakiego tytułu starać się o odszkodowanie? Czy to ma być uszczerbek na zdrowiu na skutek nieszczęśliwego wypadku, czy coś innego? Czy mam jakiekolwiek szansę na odszkodowanie?
Bardzo proszę o pomoc i serdecznie pozdrawiam.