Czy napisać odpowiedź do odpowiedzi/replikę/prośbę o uwzględnienie nowych informacji?

  • Autor wątku Autor wątku 212121gość
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
2

212121gość

Stały bywalec
Dołączył
12.2011
Odpowiedzi
412
Sprawa o podwyższenie alimentów. Strona pozwana w odpowiedzi na pozew zawarła 99% nieprawdziwych informacji. Zarówno na temat własnych możliwości zarobkowych i stanu posiadania, strony powodowej, ale również osoby uprawnionej do alimentacji, jej potrzeb itp. Strona pozwana nie przedstawiła też, pomimo wezwania sądu, zaświadczenia o zarobkach/zatrudnieniu ani innych dokumentów mogących zweryfikować dochody/możliwości i ogólnie poziom/stan życia, tylko opisała swoją biedę i wezwała na świadka osobę (obcą), która miałaby to ubóstwo potwierdzić.

Wiadomo, papier przyjmie wszystko. Tylko, że w tej odpowiedzi na pozew zawarte są tak absurdalne (nieprawdziwe) informacje, że nie wiem, czy pisał to ktoś obcy na zasadzie napiszę cokolwiek aby było, czy strona pozwana ma jednak zaburzenia psychiczne.

Pisać tą odpowiedź do odpowiedzi, czy wstrzymać się z wyjaśnieniami do sprawy?

A do tej z całą pewnością szybko nie dojdzie. Z jednej strony nie chcę „zarzucać” sądu korespondencją, a z drugiej też nie chcę zaskakiwać na sprawie nagłym zwrotem sytuacji. Poza tym do pisma można by było dołączyć dokumenty (tak, są takie) potwierdzające absurdalność i kłamliwość odpowiedzi, tym samym podważyć wiarygodność strony pozwanej.
 
do pisma można by było dołączyć dokumenty (tak, są takie) potwierdzające absurdalność i kłamliwość odpowiedzi, tym samym podważyć wiarygodność strony pozwanej.

Możesz ustosunkować się do odpowiedzi na pozew dołączając dodatkowo dokumenty o których piszesz w poście.
 
Wanda67 napisał:
Możesz ustosunkować się do odpowiedzi na pozew dołączając dodatkowo dokumenty o których piszesz w poście.

Dziękuję.

No mogę, wiem, że mogę, tylko czy warto pisać taką odpowiedź, czy lepiej jest wstrzymać się z wyjaśnieniem do sprawy? Jak sądy generalnie postrzegają takie "odpowiedzi do odpowiedzi"?

Jak pisałam wcześniej, mam wątpliwości bo
Z jednej strony nie chcę „zarzucać” sądu korespondencją, a z drugiej też nie chcę zaskakiwać na sprawie nagłym zwrotem sytuacji.
 
212121gość napisał:
czy warto pisać taką odpowiedź, czy lepiej jest wstrzymać się z wyjaśnieniem do sprawy?
Generalnie obie możliwości wchodzą w grę. Jeżeli ma Pani wątpliwości to już lepiej napisać, szczególnie jeżeli w odpowiedzi na pozew pojawiły się nowe twierdzenia albo dowody względnie powołano nowe okoliczności, o których nie było mowy wcześniej. Ma to znaczenie z punktu widzenia art. 230 k.p.c. Podczas posiedzenia na sali sądowej coś zawsze może umknąć, poza tym jest ona ograniczona czasowo a sąd prowadzi wiele spraw. Jeżeli nie chce Pani mnożyć dokumentów to można ograniczyć się do zwartej treści i formy, bez powielania treści, które znalazły się w piśmie inicjującym postępowanie.
Przepis prawny:
art. 230 Kodeks postępowania cywilnego
Gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane.
 
Byrhtnoth napisał:
Jeżeli ma Pani wątpliwości to już lepiej napisać, szczególnie jeżeli w odpowiedzi na pozew pojawiły się nowe twierdzenia

Zdecydowanie tak, i to absurdalne i w dodatku takie, na których obalenie mam dokumenty Z SĄDU.

Ma to znaczenie z punktu widzenia art. 230 k.p.c. Podczas posiedzenia na sali sądowej coś zawsze może umknąć, Gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane. [/lex]

Właśnie o to mi chodziło, dziękuję bardzo. Teraz jestem przekonana, że lepiej napisać. Krótko i treściwie.
 
Powrót
Góra