Czy nastapilo przerwnie przedawnienia

  • Autor wątku Autor wątku mirusn
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mirusn

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2012
Odpowiedzi
3
Witam serdecznie wziolem w 2000 ruku kredyt dla ,,przyjaciela" w PKO BP
on mial splacac ten kredyt.On kredytu nie splacal ja wyprowadzilem sie z adresu na ktory byl brany kredyt.Byla podobno sprawa zalozona przez PKO BP o niczym nie wiedzialem bo powiadomienia przychodzily na stary adres.
W 2008 roku PKO BP sprzedal moje zadluzenie firmie ULTIMO. ULTIMO nie majac mojego adresu wysylala pismo w 2012 do bylych tesciow,
Zadzwonilem miesiac temu by wyjasnic sprawe poczatkowo tylko telefonicznie zgodzilem sie na splate ratalna mojego zadluzenia przyszla umowa na adres tesciow nie podpisalem jej ale wplacilem jedna rate 200zl. co mam dalej robic, bardzo prosze o pomoc. Czy w tym przypadku przedawnienie wchodzi w gre, nic z nimi nie podpisywalem.
Przepraszam za pismo ale nie mam polskich liter
 
Ostatnia edycja:
nie znam postaw prawnych ale już gdzieś kiedyś na tym forum czytałam,że jeśli podjąłeś rozmowę (ugodę) na temat długu to znaczy,że się do niego przyznajesz. Nawet ktoś wtedy pisał,żeby takich rozmów nie podejmować jeśli dług jest przedawniony. Ty dodatkowo wpłaciłeś to już w ogóle wygląda na to,że "przyznajesz się " do tego nie spłaconego zobowiązania.
mirusn napisał:
przyszla umowa na adres tesciow
najwyraźniej nie podałeś nowego adresu a z bazy danych mają ten adres, który miałeś zapewne w czasie gdy brałeś kredyt. Nie umowa a ugoda.
 
Ważne z jakim tytułem to 200zł wpłaciłeś
 
Uznałeś dług, zgadzając się na jego spłatę.
 
Justynaa25 napisał:
Uznałeś dług, zgadzając się na jego spłatę.

Uzasadnij. podstawa Prawna i nie pisz co myślisz i co się ci wydaje. Wymień przepisy. Delegowało cię Presco czy inny podmiot żerujący na słabej świadomości prawnej Polek i Polaków?
 
Od kiedy FW jest sądem. organem egzekucyjnym, mediatorem i innym...? I czy dłużnik uznał dług? A może uznał tylko co do kwoty jaką wpłacił?
Tak więc Twoja odpowiedz jest niewystarczająca. czekam na konkrety.
 
mirusn napisał:
Zadzwonilem miesiac temu by wyjasnic sprawe poczatkowo tylko telefonicznie zgodzilem sie na splate ratalna mojego zadluzenia przyszla umowa na adres tesciow nie podpisalem jej ale wplacilem jedna rate 200zl.

Uznanie moze nastapic w sposob dorozumiany, na przykład przez zlożenie przez dłużnika propozycji rozłozenia należnosci na raty.
Ultimo jest wierzycielem w tej sprawie, a więc stroną i ponieważ doszło do oświadczenia ze strony dłużnika, iż do zobowiązania się przyznaje, wierzyciel może rościć sobie prawo do zwrotu tego długu.
Źle myśle?
 
Nic nie podpisał. Rozmowa nie jest uznaniem długu. Podniesienie zarzutu przedawnienia przed sądem powszechnym jest zasadne. FW może rościć sobie prawo do miejsca w locie międzyplanetarnym- dorozumiale. Roszczenie należy udowodnić. Uzyskać prawomocne orzeczenie, nakaz zapłaty co przy podniesienie zarzutu przedawnienia może być trudne, a nawet niemożliwe. Podawanie adresów doręczeń, niezgodnych ze stanem faktycznym, presja listowna, telefoniczna, straszenie egzekucją bez tytułu, wizyty windykatorów terenowych, rozmowy z sąsiadami to niektóre "grzeszki" FW, za co wielokrotnie były karane. Przypominam, że dług przedawniony istnieje, ale jego dochodzenie ma być zgodne z przepisami i zasadami współżycia społecznego. Pytający uznał dług co do wysokości 200zł - zapłacił. Pozostałą należność FW może dochodzić w Epu, w SR a dłużnik ma prawo do obrony i jako strona może zgodnie z art 118 kc ( lub odrębnymi przepisami) podnieśc zarzut przedawnienia
 
Od kiedy uznanie długu przedawnionego przerywa bieg przedawnienia?
Jest to w ogóle możliwe? Jak można przerwać coś co już nastąpiło?

Kilka pytań naprowadzających, dla prowadzących dyskusję ;)

Dla autora wątku: to postępowanie przez PKO, to było postępowanie sądowe? Jeżeli tak, to kiedy zapadł wyrok nakazu zapłaty, jeżeli taki zapadł?

Pozdrawiam :cool:
 
Powrót
Góra