E
elmariachi
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam
Kupiłem tablet z zainstalowanym systemem operacyjnym.
Ostatnio system się wysypał, na infolinii powiedzieli, że trzeba go wysłać do serwisu do naprawy. Tak też zrobiłem. Naprawili, odesłali, ale napisali, że reklamacja jest bezzasadna.
Zażądałem zmiany tego zapisu, bo reklamacja była w 100% zasadna, a oni odpisali mi tak:
"Zapis odnośnie reklamacji bezpodstawnej został zamieszczony dlatego, że przeprowadzona aktualizacja oprogramowania nie jest uznawana jako naprawa urządzenia, gdyż nie jest to wymiana podzespołu w sprzęcie."
Więc pytanie jest takie, czy system operacyjny jest objęty gwarancją? Bo w moim przypadku to nie była aktualizacja, tylko naprawa.
Poniżej krótki szczegółowy opis sprawy.
Naprawa ta to była już trzecia z rzędu.
System się całkowicie wysypał i nie dało się praktycznie nic zrobić, bo się ciągle zawieszał i nie łączył się z internetem. Jedyne co można było wtedy zrobić, to zostawić go na 1-2 tygodnie aż bateria samoistnie się rozładuje, czyli robił się jakby restet i po naładowaniu można było go uruchomić na krótki czas.
Wysłałem do naprawy z opisem usterki:
"Tablet zawiesza się i nic nie można zrobić. Gdy się odczeka 1-2 tygodnie, aż bateria rozładuje się całkowicie wówczas można go ponownie włączyć i użytkować przez krótki czas aż znowu się zawiesi. W trakcie pracy również są problemy z połączeniem z internetem. "
Oni odesłali z taką adnotacją:
"REKLAMACJA BEZPODSTAWNA, USZKODZENIE BATERII JEST SPOWODOWANE NADMIERNYM ROZLADOWANIEM, Z WUAGI NA DOBRO KLIENTA ORAZ NISKI KOSZT NAPRAWY, USTERKA ZOSTALA ZREALIZOWANA BEZPLATNIE. AKTUALIZACJA OPROGRAMOWANIA, WYMIENIONO ŁADOWARKĘ "
Przecież na pierwszy rzut oka widać, że to idiotyzmy od początku do końca.
Jak dla mnie to jest to celowe działanie, bo po trzeciej naprawie muszą wymienić sprzęt na nowy. A skoro to nie była naprawa, więc kombinują, że może uda się doczekać do końca gwarancji bez wymiany.
pozdrawiam
Kupiłem tablet z zainstalowanym systemem operacyjnym.
Ostatnio system się wysypał, na infolinii powiedzieli, że trzeba go wysłać do serwisu do naprawy. Tak też zrobiłem. Naprawili, odesłali, ale napisali, że reklamacja jest bezzasadna.
Zażądałem zmiany tego zapisu, bo reklamacja była w 100% zasadna, a oni odpisali mi tak:
"Zapis odnośnie reklamacji bezpodstawnej został zamieszczony dlatego, że przeprowadzona aktualizacja oprogramowania nie jest uznawana jako naprawa urządzenia, gdyż nie jest to wymiana podzespołu w sprzęcie."
Więc pytanie jest takie, czy system operacyjny jest objęty gwarancją? Bo w moim przypadku to nie była aktualizacja, tylko naprawa.
Poniżej krótki szczegółowy opis sprawy.
Naprawa ta to była już trzecia z rzędu.
System się całkowicie wysypał i nie dało się praktycznie nic zrobić, bo się ciągle zawieszał i nie łączył się z internetem. Jedyne co można było wtedy zrobić, to zostawić go na 1-2 tygodnie aż bateria samoistnie się rozładuje, czyli robił się jakby restet i po naładowaniu można było go uruchomić na krótki czas.
Wysłałem do naprawy z opisem usterki:
"Tablet zawiesza się i nic nie można zrobić. Gdy się odczeka 1-2 tygodnie, aż bateria rozładuje się całkowicie wówczas można go ponownie włączyć i użytkować przez krótki czas aż znowu się zawiesi. W trakcie pracy również są problemy z połączeniem z internetem. "
Oni odesłali z taką adnotacją:
"REKLAMACJA BEZPODSTAWNA, USZKODZENIE BATERII JEST SPOWODOWANE NADMIERNYM ROZLADOWANIEM, Z WUAGI NA DOBRO KLIENTA ORAZ NISKI KOSZT NAPRAWY, USTERKA ZOSTALA ZREALIZOWANA BEZPLATNIE. AKTUALIZACJA OPROGRAMOWANIA, WYMIENIONO ŁADOWARKĘ "
Przecież na pierwszy rzut oka widać, że to idiotyzmy od początku do końca.
Jak dla mnie to jest to celowe działanie, bo po trzeciej naprawie muszą wymienić sprzęt na nowy. A skoro to nie była naprawa, więc kombinują, że może uda się doczekać do końca gwarancji bez wymiany.
pozdrawiam