Czy pani pedagog postąpiła właściwie?

  • Autor wątku Autor wątku manicki
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

manicki

Użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
52
Mój syn jest w 4-tej klasie szkoły podstawowej. Zginęły mu w szkole dość kosztowne okulary (300zł). Do kradzieży przyznał się kolega z jego klasy, który je dodatkowo zniszczył , tak że nie nadają się do użytku. Tłumaczył się że zrobił to na złość bo nie lubi mojego syna.
Incydent skończył się spotkaniem w gabinecie szkolnego pedagoga w którym uczestniczyli : mój syn, rodzice kolegi który ukradł, oraz szkolna pedagog.
W czasie tego spotkania kolega przeprosił mojego syna za kradzież. Natomiast rodzice kolegi w stronę mojego syna skierowali kilka uwag, typu : Ty też bądź grzeczny i nie denerwuj Bartka!
Syn po tym spotkaniu przyszedł do domu bardzo zastresowany.
Czy rodzice Bartka mieli do tego prawo i czy pani pedagog postąpiła właściwie ?
 
Przede wszystkim Pana syn miał "nierówne sznase" tj. jesli rodzice dziecka, który zniszczył okulary byli obecni na spotkaniu z pedagogiem to Pan/Państwo tez powinni lub spotkanie powinno sie odbyć bez obecności rodziców.
Czy był Pan poinformowany o tym, że spotkanie ma się odbyć?
 
mwnuk napisał:
Czy był Pan poinformowany o tym, że spotkanie ma się odbyć?
Ani ja , ani moja żona nic nie wiedzieliśmy że takie spotkanie ma się odbyć.
 
W tej sytuacji uważam, że niewłaściwośc postępowania pani pedagog polega głównie na tym, że pozwoliła a być może nawet doprowadziła do spotkania z dziećmi w obecności rodziców tylko jednej strony (chłopca, który zawinił). Oraz, że pozwoliła, aby rodzice zwracali uwagę Pana synowi. Oczywiście moga Państwo w tej sytuacji złożyć skargę do samej pani pedagog lub do dyrekcji szkoły opisując sytuację.
 
Zgłosiłabym sprawę do dyrektora placówki. Powinniście być poinformowani o spotkaniu. Oczekiwałabym przeprosin.
 
Jednocześnie wystąpiłabym do rodziców o zwrot kosztów za zniszczone okulary.
Ponieważ pedagodzy w szkołach działają w podobny sposób, ja napisałabym oficjalnie pismo do pedagoga i dyrekcji, że dziecko może rozmawiać z pedagogiem i psychologiem szkolnym wyłącznie w obecności rodziców ( tak na przyszłość).
 
Powrót
Góra