Czy policja może kontrolować mieszkania bez powodu?

  • Autor wątku Autor wątku paros
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

paros

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2006
Odpowiedzi
8
Wczoraj wieczorem do mieszkania mojej mamy (osoby wiekowej, mieszkanki dzielnicy Bielany w Warszawie) przyszedł policjant wypytywał się kto mieszka i kto jest właścicielem mieszkania, gdzie mieszka właściciel (czyli ja, mieszkam w innej dzielnicy). Przebywającą akurat znajomą wylegitymował (mieszka w innej miejscowości). Wszystko zapisywał.
Sprawdza kolejno wszystkie mieszkania w bloku. Swoją wizytę wytłumaczył pismem z Urzędu Skarbowego skierowanym do Policji w celu przeprowadzenia takich kontroli mieszkań.
O co tu chodzi? Czy to jest zgodne z prawem? Jak się zachować w takiej sytuacji?
 
Ten Policjant\Dzielnicowy\działał zgodnie z prawem.Myślisz ,że chciało by mu się tak chodzic po tych mieszkaniach bezprawnie.Po co?
Urzędnicy Urzędów Skarbowych nie mają takich uprawnień jak Policja wobec tego muszą korzystać z jej usług.Najprawdopodobniej Urząd Skarbowy prowadzi jakąś sprawę odnośnie handlu w sieci lub nie płacenia podatków za wynajmowanie mieszkań.
Podstawy prawne działania Dzielnicowego to Ustawa o Policji
Art. 14.
1. W granicach swych zadań Policja w celu rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania
przestępstw i wykroczeń wykonuje czynności: operacyjno-rozpoznawcze,
dochodzeniowo-śledcze i administracyjno-porządkowe.
2. Policja wykonuje również czynności na polecenie sądu, prokuratora, organów
administracji państwowej
i samorządu terytorialnego w zakresie, w jakim obowiązek
ten został określony w odrębnych ustawach.
......
Art. 15.
1. Policjanci wykonując czynności, o których mowa w art. 14, mają prawo:
1) legitymowania osób w celu ustalenia ich tożsamości,
.....
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za odpowiedź.

Ale wydaje mnie się to dziwne, że skoro prowadzą jakąś sprawę to czy mogą zażyczyć sobie kontrolę w okolicy wszystich mieszkań, kolejno jak leci bez uzasadnienia?
 
Policjant nie przeszukiwał mieszkań , po prostu rozmawiał z mieszkańcami.
 
mors69 napisał:
Policjant nie przeszukiwał mieszkań , po prostu rozmawiał z mieszkańcami.

Nie przeszukiwał, ale wszedł do mieszkania nie po to aby sobie porozmawiać tylko spisać dane mieszkańców i właściciela.
 
Zmartwię Cię, ale mógł także przeszukać bez nakazu :confused:
I zachować się normalnie, słuchając poleceń policjanta :o
 
kolega blaga18 nie do końca ma rację - Policjant może co prawda bez nakazu (lub postanowienia prokuratora) przeszukać mieszkanie tylko w szczególnych przypadkach nawet wówczas przeszukanie dokonane przez Policję bez postanowienia prokuratora lub sądu winno być zatwierdzone przez prokuratora bądź sędziego. Postanowienie w przedmiocie zatwierdzenia, powinno być doręczone osobie, u której dokonano przeszukania, w terminie 7 dni od daty czynności.

Toteż żaden myślący policjant (z wyłączeniem sytuacji extremalnych) takich przeszukań nie robi ... w końcu będzie musiał się tłumaczyć prokuratorowi z każdego użycia takich uprawnień ...
 
Dearon bardzo często Policjanci dokonują przeszukań bez nakazu,na legitymację i wcale nie muszą sie z tego tłumaczyć Prokuratorowi.
Prokurator wydaje postanowienie na podstawie sporzadzonej przez nich dokumentacji.
Ze sporządzonej przez Policjantów dokumentacji zawsze wynika,że przeszukanie było zasadne.
 
Paros, twoja mama nie musiała wpuszczać policjanta do mieszkania i on by nie wszedł i nie spisał, a jak już wszedł to spisał kto był w mieszkaniu, szukał tam gdzie jesteś zameldowany i mógł pytać sąsiadów.
 
Tomek19 napisał:
Paros, twoja mama nie musiała wpuszczać policjanta do mieszkania i on by nie wszedł i nie spisał, a jak już wszedł to spisał kto był w mieszkaniu, szukał tam gdzie jesteś zameldowany i mógł pytać sąsiadów.

Policjanta nie musiała wpuszczać, stał na klatce i pytał o właściciela mieszkania i kto mieszka i zapisywał. Sama go zaprosiła aby wszedł. Mnie dziwi taka akcja.
Mnie tu nie szukał, bo wymeldowałam się wiele lat temu. A odwiedzał kolejno wszystkie mieszkania, podobno to akcja na całych Bielanach.
 
To nie lepiej zapytać na policji o co chodzi niż prowadzić zgaduj-zgadula na forum?
 
Tomek19 napisał:
To nie lepiej zapytać na policji o co chodzi niż prowadzić zgaduj-zgadula na forum?

Masz rację, lepiej i natychmiast to pytanie zostało zadane. Nie przeczytałeś 1-go posta.
W sobotniej Wyborczej czytałam, że taka akcja jest prowadzona od pewnego czasu w celu wyłapania mieszkań kwaterunkowych nienależnych ich obecnym mieszkańcom.
 
Powrót
Góra