W
Wkata231
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2021
- Odpowiedzi
- 2
Dzień dobry
Na parkingu przed firmą w jakiej pracuję, publicznym parkingu, doszło do następującej sytuacji.
Przyjechałam do pracy, samochód zaparkowałam.
Słyszę bummmm - jeden z klientów uderzył swoim samochodem w mojego Citroena
Na miejsce została wezwana Policja, ponieważ nie znam się na tych wszystkich procedurach.
Panowie jednak nie byli szczęśliwi, że do błahej sprawy wezwałam patrol.
Z pozornie prostej sprawy wywiązał się niemiły dialog z policjantami.
Policjant stwierdził, że pomimo tego iż winę ponosi pan który uszkodził mój samochód, to dodatkowo doglądnął w jakim stanie jest mój samochód. Miałam to zrobić na wiosnę, jednak człowiek nie ma na wszystko czasu.
Wystawił mandat za pękniętą szybę, zabrał dowód, przyczepił się do opon.
Czy miał prawo ?
Rozumiem, że gdy jadę ulicą to poruszam się tym autem, ale że auto stało na parkingu to też ?
Na parkingu przed firmą w jakiej pracuję, publicznym parkingu, doszło do następującej sytuacji.
Przyjechałam do pracy, samochód zaparkowałam.
Słyszę bummmm - jeden z klientów uderzył swoim samochodem w mojego Citroena
Na miejsce została wezwana Policja, ponieważ nie znam się na tych wszystkich procedurach.
Panowie jednak nie byli szczęśliwi, że do błahej sprawy wezwałam patrol.
Z pozornie prostej sprawy wywiązał się niemiły dialog z policjantami.
Policjant stwierdził, że pomimo tego iż winę ponosi pan który uszkodził mój samochód, to dodatkowo doglądnął w jakim stanie jest mój samochód. Miałam to zrobić na wiosnę, jednak człowiek nie ma na wszystko czasu.
Wystawił mandat za pękniętą szybę, zabrał dowód, przyczepił się do opon.
Czy miał prawo ?
Rozumiem, że gdy jadę ulicą to poruszam się tym autem, ale że auto stało na parkingu to też ?