L
lalusia
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2010
- Odpowiedzi
- 22
Witam!
Potrzebuję pilnie pomocy!!!
Koleżanka pracowała na umowę o pracę od 2007 roku, umowa była podpisana na czas określony do 2013 roku. 10.grudnia 2010 roku została zwolniona dlatego iż podobno ukradła z kasetki 46zł chodź tego nie zrobiła( wierzę w to że ona tego nie zrobiła ponieważ mając 2 dzieci na utrzymaniu i blisko do pracy bo mieszka blok obok sklepu nie ryzykowała by za marne 50zł). Nie zostało jej to udowodnione(chociaż mają monitoring w sklepie). Zastraszyli ją dyscyplinarnym zwolnieniem, po czym prezes zaproponował jej rozwiązanie umowy za porozumieniem obu stron, a że koleżanka się nie zna i się wystraszyła że dyscyplinarne zwolnienie źle wpłynie na przyszłość i przez to nie będzie mogła znaleźć pracy zgodziła się na to. niedostała okresu wypowiedzenia chociaż w umowie widnieje że każda ze stron może rozwiązać niniejszą umowę z dwutygodniowym wypowiedzeniem bez podania przyczyny. Ponadto dostawali zawsze premie uznaniowe i miała otrzymać premię całoroczną. Premię podpisała 3 grudnia kilka dni wcześniej nim została zwolniona, lecz premii nie otrzymała(chociaż inne pracownice dostały ją 16.grudnia) księgowa z tamtej pracy powiedziała jej że premia została wstrzymana. Przed chwilą koleżanka była u kierowniczki i zapytała się dlaczego nie otrzymała premii? Usłyszała że "złodziejom się premia nie należy" "jak siedziałaś na kasie to wiecznie brakowało pieniędzy" , i że "na kamerach jest jak bierzesz 2 razy 50zł i coś" (lecz nie pokazała jej tych nagrań, ani nie zgłosiła tego faktu na policję) i następne co usłyszała to powinna się cieszyć że sprawa nie poszła do prokuratury. Skoro miała dowody to czemu nie zgłosiła tego na policję? Chyba każdą kradzież powinno się zgłosić?
Na świadectwie pracy jest napisane:
Stosunek pracy ustał w wyniku: ROZWIAZANIA UMOWY O PRACĘ NA MOCY POROZUMIENIA STRON ART.30 §1 pkt.1 KP
Czy można coś zrobić??? PROSZĘ O POMOC!!! SPRAWA PILNA!!!!!
Potrzebuję pilnie pomocy!!!
Koleżanka pracowała na umowę o pracę od 2007 roku, umowa była podpisana na czas określony do 2013 roku. 10.grudnia 2010 roku została zwolniona dlatego iż podobno ukradła z kasetki 46zł chodź tego nie zrobiła( wierzę w to że ona tego nie zrobiła ponieważ mając 2 dzieci na utrzymaniu i blisko do pracy bo mieszka blok obok sklepu nie ryzykowała by za marne 50zł). Nie zostało jej to udowodnione(chociaż mają monitoring w sklepie). Zastraszyli ją dyscyplinarnym zwolnieniem, po czym prezes zaproponował jej rozwiązanie umowy za porozumieniem obu stron, a że koleżanka się nie zna i się wystraszyła że dyscyplinarne zwolnienie źle wpłynie na przyszłość i przez to nie będzie mogła znaleźć pracy zgodziła się na to. niedostała okresu wypowiedzenia chociaż w umowie widnieje że każda ze stron może rozwiązać niniejszą umowę z dwutygodniowym wypowiedzeniem bez podania przyczyny. Ponadto dostawali zawsze premie uznaniowe i miała otrzymać premię całoroczną. Premię podpisała 3 grudnia kilka dni wcześniej nim została zwolniona, lecz premii nie otrzymała(chociaż inne pracownice dostały ją 16.grudnia) księgowa z tamtej pracy powiedziała jej że premia została wstrzymana. Przed chwilą koleżanka była u kierowniczki i zapytała się dlaczego nie otrzymała premii? Usłyszała że "złodziejom się premia nie należy" "jak siedziałaś na kasie to wiecznie brakowało pieniędzy" , i że "na kamerach jest jak bierzesz 2 razy 50zł i coś" (lecz nie pokazała jej tych nagrań, ani nie zgłosiła tego faktu na policję) i następne co usłyszała to powinna się cieszyć że sprawa nie poszła do prokuratury. Skoro miała dowody to czemu nie zgłosiła tego na policję? Chyba każdą kradzież powinno się zgłosić?
Na świadectwie pracy jest napisane:
Stosunek pracy ustał w wyniku: ROZWIAZANIA UMOWY O PRACĘ NA MOCY POROZUMIENIA STRON ART.30 §1 pkt.1 KP
Czy można coś zrobić??? PROSZĘ O POMOC!!! SPRAWA PILNA!!!!!
Ostatnia edycja: