Czy prawo może działać wstecz?.

  • Autor wątku Autor wątku zibipoole
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zibipoole

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2011
Odpowiedzi
6
Mam taką oto sytuację faktyczną. Sprawa o uznanie nowotworu nerki za chorobę zawodową rozpoczęta we wrześniu 2003 roku. Decyzja odmowna, odwolanie do WSA i uchylenie decyzji sanepidu ze wskazaniem na ewidentne błędy w dochodzeniu i nakazanie wyjaśnienia istotnych kwestii przez organy administracyjne.Kolejne lata dochodzenia i lekceważenie przez sanepid wskazówek sądu co dalszego postępowania. Kolejna decyzja odmowna. Odwołanie do WSA i tu zwrot akcji. Sąd nie analizuje przedstawionych w skardze zarzutów naruszenia konkretnych artykułów KPA bowiem Trybunal Konstytucyjny uznaje przepisy o chorobach zawodowych za niekonstytucyjne. Sąd uchyla decyzje organów administracyjnych i nakazuje wznowienie postępowania po uchwaleniu nowych regulacji prawnych. Sprawa pozostaje w zawieszeniu do czasu wejścia w życie nowych regulacji. Po uchwaleniu przez Sejm nowych przepisów sanepid "wznawia" dochodzenie nie robiąc nic nowego bowiem okazuje się iż w nowych przepisach nowotwór nerki nie figuruje jako choroba zawodowa. Moje kolejne odwołanie i sąd nie rozpatruje sprawy uznając skargę jako bezzasadną z uwagi na nie uwzględnienie nowotworu nerki w nowym wykazie chorób zawodowych. Odwołanie do NSA nie przynosi skutku.
W zwiazku z tym mam pytanie. czy w takiej sytuacji sprawa rozpoczęta a nie zakończona powinna podlegać pod nowe przepisy, czy nadal toczyć się na podstawie rozporządzenia obowiazującego w dacie jego wszczęcia?.

Pełne informacje na stronie www.paranomia.pl
 
zibipoole napisał:
Mam taką oto sytuację faktyczną. Sprawa o uznanie nowotworu nerki za chorobę zawodową rozpoczęta we wrześniu 2003 roku. Decyzja odmowna, odwolanie do WSA i uchylenie decyzji sanepidu ze wskazaniem na ewidentne błędy w dochodzeniu i nakazanie wyjaśnienia istotnych kwestii przez organy administracyjne.Kolejne lata dochodzenia i lekceważenie przez sanepid wskazówek sądu co dalszego postępowania. Kolejna decyzja odmowna. Odwołanie do WSA i tu zwrot akcji. Sąd nie analizuje przedstawionych w skardze zarzutów naruszenia konkretnych artykułów KPA bowiem Trybunal Konstytucyjny uznaje przepisy o chorobach zawodowych za niekonstytucyjne. Sąd uchyla decyzje organów administracyjnych i nakazuje wznowienie postępowania po uchwaleniu nowych regulacji prawnych. Sprawa pozostaje w zawieszeniu do czasu wejścia w życie nowych regulacji. Po uchwaleniu przez Sejm nowych przepisów sanepid "wznawia" dochodzenie nie robiąc nic nowego bowiem okazuje się iż w nowych przepisach nowotwór nerki nie figuruje jako choroba zawodowa. Moje kolejne odwołanie i sąd nie rozpatruje sprawy uznając skargę jako bezzasadną z uwagi na nie uwzględnienie nowotworu nerki w nowym wykazie chorób zawodowych. Odwołanie do NSA nie przynosi skutku.
W zwiazku z tym mam pytanie. czy w takiej sytuacji sprawa rozpoczęta a nie zakończona powinna podlegać pod nowe przepisy, czy nadal toczyć się na podstawie rozporządzenia obowiazującego w dacie jego wszczęcia?.

Pełne informacje na stronie www.paranomia.pl

Bardzo wspolczuje z powodu choroby. Na Twoim miejscu nie marnowal bym czasu w sadzie administracyjnym. To sa w tym kraju twory nie wiedzic po co, chyba do sankcjonwania admnistracyjnego bezprawia.
 
praworzadny napisał:
Bardzo wspolczuje z powodu choroby. Na Twoim miejscu nie marnowal bym czasu w sadzie administracyjnym. To sa w tym kraju twory nie wiedzic po co, chyba do sankcjonwania admnistracyjnego bezprawia.

Właśnie dlatego skarżę to państwo w Strasburgu.

www.paranomia.pl
 
Powrót
Góra