W
woojek_bob
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2021
- Odpowiedzi
- 2
Witam forumowiczów,
Postaram się opisać moją sytuację poniżej a na końcu pytania, na które nie mogę znaleźć jasnej odpowiedzi. Ciekaw jestem czy można to jakoś ugryźć żeby sprawa zakończyła się moim sukcesem.
W zeszłym roku w grudniu w dużym sklepie na "E..." przez internet zakupiłem zasilacz komputerowy 1200W. Zasilacz kupiłem głownie za e-Kartę podarunkową, którą zdobyłem specjalnie w tym celu. Zasilacz działał sobie aż do początku listopada, gdzie zdechł, wywalał korki w całym mieszkaniu - rękojmia w pierwszym roku.
Zgłosiłem się do sklepu z reklamacją z tytułu rękojmii i żądaniem wymiany na nowy, gdyż nadal potrzebuję zasilacza do kompa. Dodatkowo w regulaminie sklepu przy płatności e-kartą podarunkową zwracają środki także na tę e-kartę, a że nadal potrzebuję zasilacza nie urządzało mnie to, gdyż sklep na "E..." w tym momencie nie ma w ofercie żadnego zasilacza 1200W renomowanej firmy.
Sklep reklamację uznał (mam maila), ale nie zaproponował wymiany. Nie zaproponował też naprawy, innego zasilacza w zamian o podobnych parametrach, zwrotu pieniędzy na konto, krótko mówiąc nie zaproponował nic, a jedynie zwrócił mi środki na moje konto w sklepie na e-kartę podarunkową. Czyli aktualnie jestem bez zasilacza, bez kasy i bez możliwości zakupu bo sklep nie ma zasilaczy 1200W w ofercie. Sklep stawia mnie przed faktem dokonanym i nie reaguje na moje maile o braku akceptacji takiego rozwiązania. Ja oczywiście od umowy nie odstąpię, bo z tego co wiem wtedy właśnie mieliby prawo zwrócić mi środki na e-kartę.
Pytania:
1. Czy przedsiębiorca może jednostronnie odstąpić od umowy z konsumentem w procesie reklamacyjnym? Na stronie UOKIKu nic na ten temat nie ma, jest tylko że może zaproponować naprawę zamiast wymiany i vice versa.
2. Jakie są moje opcje na ewentualne odzyskanie pieniędzy i zakup zasilacza gdzie indziej?
3. Na jakie ewentualnie przepisy powoływać się przy tej reklamacji, oprócz tych oczywistych mówiących bezpośrednio o reklamacji?
Miałem parę w życiu reklamacji, z których wyszedłem zwycięsko, ale tu czuję że przyda mi się Wasza pomoc.
Pozdrawiam
Postaram się opisać moją sytuację poniżej a na końcu pytania, na które nie mogę znaleźć jasnej odpowiedzi. Ciekaw jestem czy można to jakoś ugryźć żeby sprawa zakończyła się moim sukcesem.
W zeszłym roku w grudniu w dużym sklepie na "E..." przez internet zakupiłem zasilacz komputerowy 1200W. Zasilacz kupiłem głownie za e-Kartę podarunkową, którą zdobyłem specjalnie w tym celu. Zasilacz działał sobie aż do początku listopada, gdzie zdechł, wywalał korki w całym mieszkaniu - rękojmia w pierwszym roku.
Zgłosiłem się do sklepu z reklamacją z tytułu rękojmii i żądaniem wymiany na nowy, gdyż nadal potrzebuję zasilacza do kompa. Dodatkowo w regulaminie sklepu przy płatności e-kartą podarunkową zwracają środki także na tę e-kartę, a że nadal potrzebuję zasilacza nie urządzało mnie to, gdyż sklep na "E..." w tym momencie nie ma w ofercie żadnego zasilacza 1200W renomowanej firmy.
Sklep reklamację uznał (mam maila), ale nie zaproponował wymiany. Nie zaproponował też naprawy, innego zasilacza w zamian o podobnych parametrach, zwrotu pieniędzy na konto, krótko mówiąc nie zaproponował nic, a jedynie zwrócił mi środki na moje konto w sklepie na e-kartę podarunkową. Czyli aktualnie jestem bez zasilacza, bez kasy i bez możliwości zakupu bo sklep nie ma zasilaczy 1200W w ofercie. Sklep stawia mnie przed faktem dokonanym i nie reaguje na moje maile o braku akceptacji takiego rozwiązania. Ja oczywiście od umowy nie odstąpię, bo z tego co wiem wtedy właśnie mieliby prawo zwrócić mi środki na e-kartę.
Pytania:
1. Czy przedsiębiorca może jednostronnie odstąpić od umowy z konsumentem w procesie reklamacyjnym? Na stronie UOKIKu nic na ten temat nie ma, jest tylko że może zaproponować naprawę zamiast wymiany i vice versa.
2. Jakie są moje opcje na ewentualne odzyskanie pieniędzy i zakup zasilacza gdzie indziej?
3. Na jakie ewentualnie przepisy powoływać się przy tej reklamacji, oprócz tych oczywistych mówiących bezpośrednio o reklamacji?
Miałem parę w życiu reklamacji, z których wyszedłem zwycięsko, ale tu czuję że przyda mi się Wasza pomoc.
Pozdrawiam