Czy publikowanie w internecie sum kontrolnych plików łamie polskie prawo?

  • Autor wątku Autor wątku Multimetr
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Multimetr

Użytkownik
Dołączył
10.2012
Odpowiedzi
43
Jest pewna strona internetowa, ale nie wiem czy można bez przeszkód publikować do niej odnośnik, więc nie napiszę na razie jej nazwy. W praktyce wygląda to tak, że za pośrednictwem strony można za darmo oglądać kilkadziesiąt polskojęzycznych kanałów telewizyjnych za darmo, w tym kanały kodowane. Strona nie ma żadnych reklam, a jakość o wiele lepsza jak na większość przepełnionych reklamami zacinających się streamach.

Na dole strony jest informacja:
"T [ moje wycięcie ] .net nie zajmuje się rozprowadzaniem plików chronionych prawem autorskim. Strona nie zawiera żadnych plików, zamieszcza jedynie ich sumy kontrolne."

Wydawało mi się, że jak coś wygląda jak kaczka, zachowuje się jak kaczka, kwacze jak kaczka to jest to kaczką i niczym nie różni się to od nielegalnych streamów. Magiczna "suma kontrolna pliku" robi tutaj kolosalną różnicę skoro efekt końcowy jest identyczny jak ten niedozwolony?

Wymiar praktyczny jest może taki, że autorzy strony w przyszłości planują pobierać opłaty za korzystanie z serwisu i stąd na razie i na razie chcą darmowością, dobrą jakością i brakiem reklam przyciągnąć przyszłych potencjalnych klientów. Być może, ale to już jednak wykracza poza prawne ramy problemu.

Twórcy strony wykorzystują jakąś lukę prawną czy działają nielegalnie?
 
LeszsekS napisał:
Działają nielegalnie.

Dziękuję za odpowiedź. Czy udostępnianie sumy kontrolnej pliku robi jakąkolwiek różnicę względem tradycyjnego pliku? Byłoby tak gdyby sumy kontrolne nie były objęte prawem autorskim, którym objęte są same pliki macierzyste.
 
Jeśli przez sumę kontrolną rozumiesz jednokierunkową funkcję skrótu (np. MD5, SHA-1) to nie ma nic nielegalnego w jej udostępnianiu. Ta strona działa jednak nielegalnie z innych powodów. Pewnie długo się nie utrzyma. Ale to Rosja, więc nie wiadomo ;)
 
Powrót
Góra