Czy siostra taty ma prawo do zachowku?

  • Autor wątku Autor wątku Cosn
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

Cosn

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2016
Odpowiedzi
12
Dzień dobry. Mam pytanie.
Moj tata dostał w darowiźnie dom po swoich rodzicach- moich dziadkach. Niestety, tata zmarł jakiś czas temu i dom odziedziczyłem ja wraz z moja mamą(jego żona) po połowie. Do tej pory w naszym odziedziczonym domu żyli dziadkowie, którzy również zmarli. Moj tata nie był jedynym dzieckiem moich dziadków, miał również siostre.
I tu moje pytanie- czy siostra mojego zmarłego taty ma prawo do żądania zachowku ode mnie i mojej mamy mimo że dostaliśmy dom w drodze spadku po moim ojcu?
Wiem, że siostra taty miałaby prawo do zachowku od mojego taty, gdyby żył, ale co w takiej sytuacji, gdy tata nie żyje a dom przeszedł na nas? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.
Dodam, że siostra taty ma już dorosłe dziecko.
 
Ostatnia edycja:
Spadkobierca osoby obdarowanej odpowiada za uzupełnienie zachowku po darczyńcy także wtedy gdy obdarowany zmarł przed darczyńcą.
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 2018 r. napisał:
Zobowiązanie do uzupełnienia zachowku ciążące na obdarowanym (art. 1000 § 1 k.c.)
przechodzi na jego następców prawnych także wówczas,
gdy obdarowany zmarł przed otwarciem spadku po darczyńcy (art. 922 § 1 k.c.)
To orzeczenie jest już powszechnie znane i chociaż obowiązuje ono tylko w tamtej konkretnej sprawie to jednak inne sądy orzekające w podobnych sprawach przyznają mu rację i korzystają z rozważań ujętych w jego uzasadnieniu.
 
Ostatnia edycja:
Kurcze, a czy można napisać to jakoś "po polsku"?:( Czyli siostra taty może żądać od nas zachowku? Mój tata zmarł 10 lat temu, dziadkowie 1-2 lata temu.
 
Cosn napisał:
Czyli siostra taty może żądać od nas zachowku?
Tak, od Ciebie i Twojej mamy.

Cosn napisał:
Do tej pory w naszym odziedziczonym domu żyli dziadkowie, którzy również zmarli.
Jeżeli w umowie darowizny były ustanowione służebności osobiste mieszkania dla dziadka i babci to wartość darowizny (od babci i dziadka) należy pomniejszyć o wartość tych służebności przez co zmniejszeniu ulegną zachowki. W razie procesu o zachowek należy wnioskować o powołanie biegłego dla wyceny służebności osobistych obciążających przedmiot darowizny.

Czy babcia lub dziadek powołali kogoś do dziedziczenia w testamentach?
 
Nie było testamentu. Siostra taty całkowicie zerwała kontakt z dziadkami, dlatego dziadkowie darowali tacie dom, a jej nic. Ja z mamą otrzymałem dom w drodze spadku po ojcu, ale to już wiemy.
A jak sytuacja ma się w chwili kiedy dziadkowie mieli duże długi? Czy ciotka, żeby móc starać się o zachowek musi przyjąć długi dziadków? A raczej babci, bo to ona zmarła kilka miesięcy temu. Nie minęło jeszcze pół roku. Dziadek, jeśli chodzi o długi, był "czysty" i ciotka, z tego co mi wiadomo, nie odrzuciła spadku po dziadku, bo teoretycznie nie było czego odrzucać. Dziadek zmarł 1,5 lat temu. Z kolei długi babci są gigantyczne.
I jeszcze jedno-czy równocześnie syn ciotki również może ubiegać się o zachowek?
 
Ostatnia edycja:
Gdyby ciotka odrzuciła spadek przypadający jej z ustawy po Twojej babci to pozbawiła by się spadku oraz uprawnienia do zachowku po babci. Do dziedziczenia ustawowego po babci byłoby wtedy powołane dziecko ciotki i byłoby ono uprawnione do zachowku po babci chyba że samo też odrzuciło by spadek.
 
Cosn napisał:
Nie było testamentu.
Zatem przedawnienie roszczenia ciotki o zapłatę przez Ciebie zachowku po jej ojcu, oraz tak samo przedawnienie roszczenia ciotki o zapłatę przez Ciebie i Twoją mamę (solidarnie) uzupełnienia zachowku po jej ojcu, nastąpi z upływem 5 lat liczonych od 31 grudnia tego roku w którym zmarł ojciec ciotki.

Analogicznie liczy się termin przedawnienia z tytułu zachowku i jego uzupełnienia po matce ciotki. Z tym że, gdyby ciotka odrzuciła spadek po matce a jej dziecko przyjęło ten spadek to osobiście uważam (może się mylę) że wtedy termin przedawnienia roszczeń jej dziecka powinien być liczony od dnia w którym dowiedziało się o odrzuceniu spadku przez swoją matkę a nie od dnia śmierci babci.
 
Chciałem napisać jak w uproszczeniu liczyć termin przedawnień a teraz jak na to spojrzałem to jednak może być to zrozumiane trochę dwuznacznie bo w pierwszym zdaniu poprzedniego postu podaję sposób uproszczony a w drugim zdaniu opisuję sposób nieuproszczony. Trzymając się stylu uproszczonego powinienem raczej napisać że:

Analogicznie liczy się termin przedawnienia z tytułu zachowku i jego uzupełnienia po matce ciotki. Z tym że, gdyby ciotka odrzuciła spadek po matce a jej dziecko przyjęło ten spadek to osobiście uważam (może się mylę) że wtedy przedawnienie roszczeń jej dziecka z tytułu uzupełnienia zachowku nastąpi po upływie 5 lat liczonych (w uproszczeniu) od 31 grudnia tego roku w którym dziecko dowiedziało się o odrzuceniu spadku przez swoją matkę a nie od 31 grudnia tego roku w którym zmarła babcia. Jeżeli jednak obydwa te zdarzenia nastąpiłyby w tym samym roku to wtedy wątpliwości takie nie mają znaczenia bo termin przedawnienia liczony na obydwa sposoby i tak upływa w tym samym dniu.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra