mistia
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2015
- Odpowiedzi
- 92
Witam
Otóż w skrócie opiszę moją sytuację .
Mam w sumie miałam komornika na kwote 2045 zł .
W listopadzie na konto otrzymałam z pracy środki z funduszu pracowniczego na święta które nie podlegają egzekucji. Wiadomo bank bez zgody komornika automatycznie blokuje, więc postanowiłam że mailowo się skontaktuje w sprawie odblokowania tych pieniędzy . Przedstawiłam cała sytuacje wysłałam nawet potwierdzenia od pracodawcy że środki pochodzą z funduszu.
Odpowiedź proszę wstawić się osobiście oraz mieć ze sobą wykaz z konta bankowego. Odpisalam że nie mogę pojawić się osobiście i wysłałam ten wykaz o ktory prosił. Zero odpowiedzi po miesiącu pismo wysłane do pracodawcy otrzymał część wynagrodzenia. Ok , jestem winna trzeba spłacić więc nic z tymi środkami nie robilam. Otrzymał całą kwotę jeszcze musi troche oddać bo nadwyżka . Napisałam do niego żeby zszedł mi z konta i poinformował pracodawcę. Ale boję się że oleje temat . I dlatego chcę się zapytać czy sensem będzie skarga na jego czynności ? Że olewa dłużnika . Niech sobie wziął te pieniądze spłaciłam ale przecież też jakieś prawo obowiązuje go a nie że pisze wstawić się osobiście raczej nie ma na takie coś paragrafu.
Proszę o odpowiedź
Otóż w skrócie opiszę moją sytuację .
Mam w sumie miałam komornika na kwote 2045 zł .
W listopadzie na konto otrzymałam z pracy środki z funduszu pracowniczego na święta które nie podlegają egzekucji. Wiadomo bank bez zgody komornika automatycznie blokuje, więc postanowiłam że mailowo się skontaktuje w sprawie odblokowania tych pieniędzy . Przedstawiłam cała sytuacje wysłałam nawet potwierdzenia od pracodawcy że środki pochodzą z funduszu.
Odpowiedź proszę wstawić się osobiście oraz mieć ze sobą wykaz z konta bankowego. Odpisalam że nie mogę pojawić się osobiście i wysłałam ten wykaz o ktory prosił. Zero odpowiedzi po miesiącu pismo wysłane do pracodawcy otrzymał część wynagrodzenia. Ok , jestem winna trzeba spłacić więc nic z tymi środkami nie robilam. Otrzymał całą kwotę jeszcze musi troche oddać bo nadwyżka . Napisałam do niego żeby zszedł mi z konta i poinformował pracodawcę. Ale boję się że oleje temat . I dlatego chcę się zapytać czy sensem będzie skarga na jego czynności ? Że olewa dłużnika . Niech sobie wziął te pieniądze spłaciłam ale przecież też jakieś prawo obowiązuje go a nie że pisze wstawić się osobiście raczej nie ma na takie coś paragrafu.
Proszę o odpowiedź