J
Jarek.N.
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2012
- Odpowiedzi
- 55
Znajoma ma problem, podpisała umowę na chodzenie do szkoły, ale od pierwszego miesiąca przestała uczęszczać, za ten miesiąc oczywiście zapłaciła z góry i teraz dostała od szkoły monit o zapłacenie czesnego za cały semestr, bo ponoć szkoła podjęła uchwałę o skreślenie jej z listy uczniów dopiero po upływie semestru.
Napisałem dla niej takie pisemko, czy można tak się wybronić?
W odpowiedzi na Państwa pismo z dnia 20.05.2016 r. informuję, iż żądanie zapłaty czesnego w wysokości 516 zł jest nieuzasadnione i bezpodstawne. Jak wspominałam w piśmie z dnia 11.05.2016 r., zrezygnowałam z uczęszczania do szkoły Policealnej Szkoły Zawodowej Żak w Kłodzku, tuż po jej rozpoczęciu i tym samym zerwałam w trybie natychmiastowym obowiązującą umowę nr xxxxx. Ponadto informowałam telefonicznie, iż nie zamierzam uczęszczać do tej Szkoły. W tym przypadku nastąpiło odstąpienie od umowy i szkoła powinna była unieważnić umowę w trybie natychmiastowym. Nawet, jeśli Szkoła tego nie uczyniła, w momencie odstąpienia od umowy, umowa uważana jest za niezawartą. W odróżnieniu od wypowiedzenia, odstąpienie wywołuje skutki prawne również wstecz, tj. od daty zawarcia umowy. Umowę, od której odstąpiliśmy traktuje się jakby nigdy nie istniała, a strony mają obowiązek zwrócić sobie wszystko, co dotychczas świadczyły. Zwrot tych świadczeń następuje co do zasady w stanie niezmienionym, chyba że ta zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Natomiast za świadczone usługi oraz za korzystanie z rzeczy należy się drugiej stronie odpowiednie wynagrodzenie. Przedmiotem umowy było świadczenie usług nauczania i opłata za te usługi. Z uczęszczania do szkoły zrezygnowałam w pierwszym miesiącu, opłata za pierwszy miesiąc została opłacona i tu kończą się wszelkie roszczenia stron. Od pierwszego miesiąca i kolejne miesiące nie uczęszczałam do szkoły i nie musiałam uiszczać za kolejne miesiące czesnego albowiem nastąpiło wcześniejsze odstąpienie od umowy i nie były świadczone na moją rzecz usługi.
Jednocześnie informuję, iż błędne było moje rozumowanie z dnia 11.05.2016 r., iż Szkoła powinna była to uczynić w trybie przepisu § 7 pkt 3b umowy. Przepis ten bowiem mówi, iż przy braku zapłaty przez ucznia/słuchacza czesnego za dwa miesiące, Szkoła może wypowiedzieć umowę w trybie natychmiastowym. Dziać się tak może tylko w przypadku, gdy uczeń/słuchacz uczęszcza do szkoły, ale nie płaci czesnego. W piśmie z dnia 11.05.2016 r. proponowałam rozwiązanie sprawy ugodowo, jednakże widząc obecnie zapalczywe i nieuzasadnione stanowisko szkoły, oświadczam, iż nie zamierzam przychylać się do żądania Szkoły zapłaty 516 zł, albowiem żądanie te jest nieuzasadnione i bezpodstawne.
Art. 76 Kodeksu Cywilnego nie ma tu zastosowania. Stanowi on wprawdzie że, „Jeżeli strony zastrzegły w umowie, że określona czynność prawna między nimi ma być dokonana w szczególnej formie, czynność ta dochodzi do skutku tylko przy zachowaniu zastrzeżonej formy”. Jednakże gdy strony zastrzegły dokonanie czynności w formie pisemnej, dokumentowej albo elektronicznej, nie określając skutków niezachowania tej formy, w razie wątpliwości poczytuje się, że była ona zastrzeżona wyłącznie dla celów dowodowych (ustęp 2 art. 76 Kodeksu Cywilnego). Umowa nie została zerwana na skutek wypowiedzenia, tylko odstąpienia od niej, a Szkoła nie ma prawa narzucać mi formy rezygnacji z umowy. W pierwszym miesiącu obowiązywania umowy nastąpiło moje odstąpienie od umowy, nie były świadczone na moją rzecz usługi, zatem nieuzasadnione i bezpodstawne jest roszczenie Szkoły do opłaty za nie.
W tym miejscu chciałam jeszcze raz nadmienić, że bardzo źle świadczy to o Szkole - CENTRUM NAUKI I BIZNESU „ŻAK”, iż usiłuje mnie bezpodstawnie naciągnąć na opłatę czesnego za nieświadczone usługi.
Napisałem dla niej takie pisemko, czy można tak się wybronić?
W odpowiedzi na Państwa pismo z dnia 20.05.2016 r. informuję, iż żądanie zapłaty czesnego w wysokości 516 zł jest nieuzasadnione i bezpodstawne. Jak wspominałam w piśmie z dnia 11.05.2016 r., zrezygnowałam z uczęszczania do szkoły Policealnej Szkoły Zawodowej Żak w Kłodzku, tuż po jej rozpoczęciu i tym samym zerwałam w trybie natychmiastowym obowiązującą umowę nr xxxxx. Ponadto informowałam telefonicznie, iż nie zamierzam uczęszczać do tej Szkoły. W tym przypadku nastąpiło odstąpienie od umowy i szkoła powinna była unieważnić umowę w trybie natychmiastowym. Nawet, jeśli Szkoła tego nie uczyniła, w momencie odstąpienia od umowy, umowa uważana jest za niezawartą. W odróżnieniu od wypowiedzenia, odstąpienie wywołuje skutki prawne również wstecz, tj. od daty zawarcia umowy. Umowę, od której odstąpiliśmy traktuje się jakby nigdy nie istniała, a strony mają obowiązek zwrócić sobie wszystko, co dotychczas świadczyły. Zwrot tych świadczeń następuje co do zasady w stanie niezmienionym, chyba że ta zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Natomiast za świadczone usługi oraz za korzystanie z rzeczy należy się drugiej stronie odpowiednie wynagrodzenie. Przedmiotem umowy było świadczenie usług nauczania i opłata za te usługi. Z uczęszczania do szkoły zrezygnowałam w pierwszym miesiącu, opłata za pierwszy miesiąc została opłacona i tu kończą się wszelkie roszczenia stron. Od pierwszego miesiąca i kolejne miesiące nie uczęszczałam do szkoły i nie musiałam uiszczać za kolejne miesiące czesnego albowiem nastąpiło wcześniejsze odstąpienie od umowy i nie były świadczone na moją rzecz usługi.
Jednocześnie informuję, iż błędne było moje rozumowanie z dnia 11.05.2016 r., iż Szkoła powinna była to uczynić w trybie przepisu § 7 pkt 3b umowy. Przepis ten bowiem mówi, iż przy braku zapłaty przez ucznia/słuchacza czesnego za dwa miesiące, Szkoła może wypowiedzieć umowę w trybie natychmiastowym. Dziać się tak może tylko w przypadku, gdy uczeń/słuchacz uczęszcza do szkoły, ale nie płaci czesnego. W piśmie z dnia 11.05.2016 r. proponowałam rozwiązanie sprawy ugodowo, jednakże widząc obecnie zapalczywe i nieuzasadnione stanowisko szkoły, oświadczam, iż nie zamierzam przychylać się do żądania Szkoły zapłaty 516 zł, albowiem żądanie te jest nieuzasadnione i bezpodstawne.
Art. 76 Kodeksu Cywilnego nie ma tu zastosowania. Stanowi on wprawdzie że, „Jeżeli strony zastrzegły w umowie, że określona czynność prawna między nimi ma być dokonana w szczególnej formie, czynność ta dochodzi do skutku tylko przy zachowaniu zastrzeżonej formy”. Jednakże gdy strony zastrzegły dokonanie czynności w formie pisemnej, dokumentowej albo elektronicznej, nie określając skutków niezachowania tej formy, w razie wątpliwości poczytuje się, że była ona zastrzeżona wyłącznie dla celów dowodowych (ustęp 2 art. 76 Kodeksu Cywilnego). Umowa nie została zerwana na skutek wypowiedzenia, tylko odstąpienia od niej, a Szkoła nie ma prawa narzucać mi formy rezygnacji z umowy. W pierwszym miesiącu obowiązywania umowy nastąpiło moje odstąpienie od umowy, nie były świadczone na moją rzecz usługi, zatem nieuzasadnione i bezpodstawne jest roszczenie Szkoły do opłaty za nie.
W tym miejscu chciałam jeszcze raz nadmienić, że bardzo źle świadczy to o Szkole - CENTRUM NAUKI I BIZNESU „ŻAK”, iż usiłuje mnie bezpodstawnie naciągnąć na opłatę czesnego za nieświadczone usługi.