Czy taki zapis jest poprawny?

  • Autor wątku Autor wątku AGNlESZKA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

AGNlESZKA

Użytkownik
Dołączył
06.2016
Odpowiedzi
32
Dostałam dzisiaj wiadomość od windykacji - chodzi o zadłużenie 198 zł z tytułu opłaty za siłownię (na którą nie chodziłam, ale wiem, że umowa to umowa :))

Jednocześnie informujemy, iż w przypadku braku zapłaty, sprawa zostanie napewno skierowana do sądu, co spowoduje wzrost zadłużenia o odsetki ustawowe i koszty sądowe , koszty zastępstwa procesowego, a po skierowaniu sprawy do komornika kolejne koszty zastępstwa prawnego i egzekucji komorniczej. W przypadku braku zapłaty, egzekucja komornicza będzie z automatu co roku powtarzana, aż do skutku. Nakaz zapłaty stanie się podstawą do ścigania Pani/Pana w zasadzie dożywotnio i bez ograniczeń o zapłatę na rzecz Wierzyciela. Niespłacona wierzytelność może stać się także przedmiotem odsprzedaży kolejnym firmom windykacyjnym. Tak więc, nie warto ryzykować i planować takiej przyszłości życia bez żadnego majątku i stałego ukrywania się przed kolejnymi komornikami, dla tak niewielkiej kwoty, która z czasem może jednak urosnąć do kilku tysięcy i w kolejnych latach będzie egzekwowana przez komornika.

nie chodzi o to, że uchylam się od zapłaty, bo zapłacę jak będę mogła sobie pozwolić, ale chodzi o treść wiadomości jaką rozsyłają...
 
Uogólniając wszystko co napisali jest prawdą.
 
Można powiedzieć że trochę kogoś poniosła fantazja poety, ale wszystko co napisano zgodne jest z prawdą.
 
Setki tysięcy ludzi są obecnie w tej skrajnej sytuacji ,opisanej w tym piśmie i każda z tych osób ma jedno wytłumaczenie -nie wiedziałem/nie wiedziałam.

Dlatego myślę, że opis jak najbardziej uzasadniony, może w ten sposób będzie przemawiał do rozsądku, bo statystyka pokazuje, że zwykłe pisma efektu do tej pory nie przynosiły wśród dłużników.

Jestem pod wrażeniem, bo napisali samą prawdę, nie musieli nic wymyślać :)
 
Kiedy zatem następuje przedawnienie? Według tego co napisali - nigdy. Tak jak wspomniałam, nie uchylam się od zapłaty, ciekawi mnie jedynie forma, w jakiej wezwanie napisali.
 
Zgodzę się z przedmówca, ktoś się postarał żeby uzmysłowić.
 
rozapcp napisał:
Ale moze wreszcie podasz kiedy ten dług stał się wymagalny. Za jaki okres?

Ale skąd te nerwy? Nie podałam, bo nikt nie pytał. Umowa podpisana 01.12.2015, rozwiązana 31.01.2016. Płatne pierwszego dnia miesiąca z góry.
 
AGNlESZKA napisał:
Umowa podpisana 01.12.2015, rozwiązana 31.01.2016. Płatne pierwszego dnia miesiąca z góry.

Za taką kwotę czekasz na przedawnienie ?? Zapłać świerzy dług.

AGNlESZKA napisał:
Kiedy zatem następuje przedawnienie? Według tego co napisali - nigdy. Tak jak wspomniałam, nie uchylam się od zapłaty, ciekawi mnie jedynie forma, w jakiej wezwanie napisali.

???
 
Jeżeli jest komornik, to nie przedawni nigdy gdy ktos tego pilnuje . Każde wznowienie egzekucji przez komornika powoduje wznowienie biegu przedawnienia, który trwa 10 lat
 
Możesz napisać co to za firma windykacyjna ?

Moim skromnym zdaniem zapis jak najbardziej jest poprawny a nawet bym napisał zacny i dosadny w swym przekazie.
 
AGNlESZKA napisał:
umowa podpisana 01.12.2015, rozwiązana 31.01.2016. Płatne pierwszego dnia miesiąca z góry.
Oczywiście o przrdawnieniu nie ma mowy. Jednak warto przyjrzeć się warunkom umowy odnosnie wypowiedzenia. Polecam kontakt w realu z jakimś rzecznikiem konsumentow.
 
Świerzynka napisał:
Za taką kwotę czekasz na przedawnienie ?? Zapłać świerzy dług.



???

Zalecam czytać ze zrozumieniem, nie czekam na przedawnienie, a dług ureguluję. Chodziło mi o to czy taki zapis jest zgodny z prawem - odpowiedź otrzymałam. A "świerzy" pisze się przez "ż".
 
AGNlESZKA napisał:
A "świerzy" pisze się przez "ż".

Zawsze byłam " dobra " z j.polskiego, ale cóż najlepszym się zdarza - dziękuję za sprostowanie. :)
 
Powrót
Góra