Czy to jest kradzież paliwa?

  • Autor wątku Autor wątku hanoi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

hanoi

Użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
124
Wjazd na stację benzynową, tankowanie, zakupy.
Klient przy kasie nie mówi, że tankował, a kasjer o tankowanie nie pyta.

Paliwo zatankowane więc trzeba zapłacić, ale czy można mówić o kradzieży paliwa przez klienta?
 
Tak. Przeniesienie batonika w majtkach i nie powiedzenie o nim kasjerowi tez jest uznawana za kradzież
 
Dzięki za odpowiedź.
Jednak przychodzą mi do głowy 2 sytuacje.
1.
Wjazd na stację, tankowanie za 100zł, zakupy za 10zł.
Klient płaci zbliżeniowo kartą. Pracownik stacji kasuje tylko na 10zł więc nie ma pytania o PIN. Klient nie reaguje - kradnie. (przy założeniu, że każdy względnie trzeźwo myślący człowiek wie jak działa płatność zbliżeniowa, choć ja sam nie mam pewności czy PINu nie da się wyłączyć)

2.
Wjazd na stację, tankowanie za 100zł, zakupy za 100zł.
Płatność zbliżeniowa. Pracownik kasuje tylko zakupy, klient wpisuje PIN i nie pobiera paragonu albo pobiera go i bez spojrzenia wyrzuca.
2a) jeżeli zorientuje się co zaszło i zapłaci - nie widzę problemu
2b) jeżeli zorientuje się i nie zapłaci - raczej przywłaszcza niż kradnie?
 
Patrząc na kodeks karny - "kto zabiera w celu przywłaszczenia"
powiedziałbym, że kradzież to zabór rzeczy bez zgody właściciela.

Pożyczamy od kogoś telefon na ulicy, a później nie chcemy mu go oddać. Tak widzę przywłaszczenie.

Czy nie jest tak, że w przywłaszczeniu nie ma elementu zaboru?

Skutkiem jest utrata rzeczy, ale różni się sposób w jaki osoba wchodzi w jej posiadanie.
I tak bym to widział.
 
W moim własnym odczuciu, jest to kradzież
 
według mnie tak. Jakby nie patrzeć paliwo miało wartość 100 zł więc zabrał mienie o wartości 100 złotych
 
przywlaszczenie to jest jak znajdziesz telefon na ulicy i go sobie wezmiesz
kradzież, jak zatankujesz paliwo i nie zapłacisz
 
Ja uważam, że to kradzież, bo oni będą stratni, a klient nie zapłacił za paliwo, tyle, ile się należało.
 
Powrót
Góra