czy to jest znecanie sie psychiczne???????

  • Autor wątku Autor wątku sara1977
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sara1977

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
26
Mam pytanie. Od pół roku mieszka ze mną chłopak z innej miejscowości. Od tamtej pory jego brat wydzwaniał wyzywał go od najrózniejszych. Zmieniliśmy numery telefonów ale znalazł nas na portalach internetowych i wypisywał ublizające słowa bratu i mi .Wtrącił w to moje dzieci. Poniewaz rodzina chłopaka nie akceptuje naszego związku doszło do tego ze rodzice go wymeldowali,wzywali na niego policję,próbowali założyc mu kuratora, (ma 20 lat) dołowali ze jest nikim. Brat go straszył pobiciem. To zaczeło sie odbijac na zdrowiu chłopaka.Zrobił sie bardzo nerwowy itd..

czy takie zachowanie równiez jest znęcaniem się psychicznym???

Pytam sie poniewaz do tego wszystkiego zostałam wtrącona choć te osoby mnie nie znaja i nigdy nie widziały a ja czuje się upokorzona.

czy w tym wypadku mogłabym zlozyć donos na policję???
 
sama groźba jest przestępstwem...wystarczy to zgłosić
 
rafal_26 napisał:
sama groźba jest przestępstwem...
oczywiście że nie jest to prawda... znamieniem groźby musi być uzasadniona obawa spelnienia... ponadto skoro przez pół roku nie spelnił swojej groźby to brak jest uzasadnionej obawy ,że spełni ją akurat teraz... ponadto ewentualnym pokrzywdzonym byłby chłopak i to on musiałby złozyć wnioasek o ściganie karne brata ,a nie autorka tematu...

skoro chłopak nie przebywa w miejscu zameldowania to zgodnie z ustawą o ewidencji ludności i dowodach osobistych Urząd miał prawo ich wymeldować... a skoro chłopak sam tego nie zrobił to popełnił wykroczenie ...i teoretycznie mógłby być za to ukarany...

znieważenie jest przestępstwem ściganym z oskarżenia prywatnego i oczywiscie mozecie złoźyć stozowne zawiadomienie i zapłacić po 300 PLN za rozpatrzenie sprawy przez Sąd...
 
Ostatnia edycja:
skoro chłopak nie przebywa w miejscu zameldowania to zgodnie z ustawą o ewidencji ludności i dowodach osobistych Urząd miał prawo ich wymeldować... a skoro chłopak sam tego nie zrobił to popełnił wykroczenie ...

A jesli chłopak wyjechal w poszukiwaniu pracy i często przyjeżdzał do rodzinnego domu, sa tam jego rzeczy i dokumenty , czy jest prawnie wymeldowany???????
 
Markiz32 napisał:
oczywiście że nie jest to prawda... znamieniem groźby musi być uzasadniona obawa spelnienia... ponadto skoro przez pół roku nie spelnił swojej groźby to brak jest uzasadnionej obawy ,że spełni ją akurat teraz... ponadto ewentualnym pokrzywdzonym byłby chłopak i to on musiałby złozyć wnioasek o ściganie karne brata ,a nie autorka tematu...

skoro chłopak nie przebywa w miejscu zameldowania to zgodnie z ustawą o ewidencji ludności i dowodach osobistych Urząd miał prawo ich wymeldować... a skoro chłopak sam tego nie zrobił to popełnił wykroczenie ...i teoretycznie mógłby być za to ukarany...

znieważenie jest przestępstwem ściganym z oskarżenia prywatnego i oczywiscie mozecie złoźyć stozowne zawiadomienie i zapłacić po 300 PLN za rozpatrzenie sprawy przez Sąd...

to że nie spełnił groźby samo przez sibie nie znaczy, że koleś nie czuje się zagrożony...kwestia jest ocenna...orzeczenia SN w sposób jednoznaczny mówią o możliwości kwalifikowania gróźb karalnych w związku z 12 kk, a więc może to mieć charakter czynu ciągłego...nie wprowadzaj koleżanki w błąd....sprawa nie jest jednoznaczna...z całą pewności możecie to zgłosić na policję, nic na tym nie stracicie
 
rafal_26 napisał:
z całą pewności możecie to zgłosić na policję, nic na tym nie stracicie
oprócz czasu...,

oczywiście że mogą zgłosić na policję - w majestacie prawa powinna być wydane postanowienie o odmowie wszczęcia na które oczywiście będą mogli się zażalić..:)

powtórzę pytanie - gdzie tu uzasadniona obawa spełnienia skoro grozi od pół roku i nic...

i skoro mieszka z dziewczyną to powinien być u niej zameldowany...skoro nie jest to oboje popełniają wykroczenie... i mogą dostać mandat albo wniosek do Sądu Grodzkiego...
 
Markiz32 napisał:
oprócz czasu...,

oczywiście że mogą zgłosić na policję - w majestacie prawa powinna być wydane postanowienie o odmowie wszczęcia na które oczywiście będą mogli się zażalić..:)

powtórzę pytanie - gdzie tu uzasadniona obawa spełnienia skoro grozi od pół roku i nic...

i skoro mieszka z dziewczyną to powinien być u niej zameldowany...skoro nie jest to oboje popełniają wykroczenie... i mogą dostać mandat albo wniosek do Sądu Grodzkiego...


W sprawie meldunku niestety jest problem. Byłam w urzedzie już pare miesiecy temu zeby go zameldować na tymczasowo, niestety okazało sie ze mam zamały metraż. Nie jestem zameldowana sama. Całe mieszkanie ma 26 m, a powierzchnia mieszkalna tylko 15 m. w tym jest zameldowanych 5 osób. Ja i moje nieletnie dzieci.. powiedziano mi ze nie nmogę go zameldować.. i co z tym zrobic????
 
Powrót
Góra