czy to klauzula niedozwolona?

  • Autor wątku Autor wątku andie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

andie

Użytkownik
Dołączył
04.2011
Odpowiedzi
58
Witam,

czy ten zapis regulaminu sklepu internetowego (w zakresie śladów użytkowania) można uznać za klauzulę niedozwoloną?

W przypadku odstąpienia od umowy zawartej na odległość, umowa jest uważana za niezawartą. To, co Strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym (chyba że zmiana była konieczna i nastąpiła w granicach zwykłego zarządu), tj. Towar nie może w szczególności mieć śladów używania, a w przypadku wydłużonego 30 dniowego terminu nie może mieć naruszenia plomb Sprzedającego.

andie
 
Rozwinę nieco temat.

Zakupiłem na allegro od przedsiębiorcy sprzęt elektroniczny. Przed upływem 14 dni od daty otrzymania towaru, wysłałem do sprzedawcy maila z informacją, że odstępuję od Umowy. W następnym dniu odesłałem towar. Po kilku dniach otrzymałem od sprzedawcy informację mailową, że nie mogą przyjąć mojego sprzętu, ponieważ:
- nie zawiera oryginalnych opakowań
- ma slady uzystkowania
- nie ma zasilacza
Tego samego dnia odpisałem, że faktycznie zapomniałem załączyć opakowanie i zasilacz, i że wysyłam w tym samym dniu brakujące elementy (2 lub 3 dni po dacie, w której sprzedawca otrzymał oświadczenie o odstąpieniu). Napisałem również, że, jeśli chodzi o ślady użytkowania, są to normalne ślady, które powstały w wyniku konieczności sprawdzenia sprzętu, co nie stanowi żadnej przeszkody do zwrotu w ramach odstąpienia od umowy. Sprzedawca odpisał:
Nie ma takiej opcji. Zanim pan odesle brakujące akcesoria to minie ustawowe 14 dni.
Odesłałem brakujące elementy, po czym w kolejnym dniu otrzymałem z powrotem sprzęt (bez opakowania i zasilacza). Odesłałem towar ponownie do sprzedawcy, informując o tym dodatkowo mailowo. W mailu wskazałem również, że oczekuję na zwrot środków wraz z kosztami dodatkowej wysyłki, które musiałem ponieść w związku z ponownym przesłaniem do mnie towaru (a ja odesłałem). W odpowiedzi otrzymałem lakoniczne stwierdzenia, podobne do tych zacytowanych powyżej. Po kilku dniach otrzymałem z poczty awizo o kolejnej przesyłce (wygląda, że odesłali ponownie opakowanie i zasilacz), a dzisiaj ponownie przyszło awizo z następną paczką (prawdopodobnie znowu sprzęt). Co zrobić w tej sytuacji? Odebrać sprzęt i wezwać sprzedawcę do jego odbioru (na jego koszt), czy lepiej nie odbierać, aby poczta zwróciła sprzęt do sprzedawcy?
 
Po co w ogóle odbierałeś cokolwiek?

Odstąpiłeś od umowy, zatem czekaj na kasę. Jak nie dostaniesz, to poproś o interwencję rzecznika konsumentów lub skieruj pozew do sądu.
 
Rodzice odebrali omyłkowo. Czyli rozumiem, że teraz nie odbierać już nic?
 
To, czy odbierzesz, nie ma żadnego znaczenia. Towar należy do sprzedawcy i może on z nim robić, co tylko chce - nie widzę jednak żadnego argumentu za odbieraniem czegokolwiek.
 
Powrót
Góra