L
luberad
Użytkownik
- Dołączył
- 12.2006
- Odpowiedzi
- 113
Mój syn wylicytował na aukcji Allegro spodnie( o wartości 40 zł),wysłał pieniądze i otrzymał przesyłkę, jednak rozmiar spodni nie odpowiadał zamówieniu.Skontaktował się ze sprzedającym,zwrócił przesyłkę na własny koszt i otrzymał towar odpowiadający zamówieniu.
Następnego dnie nadeszła przesyłka, którą ja odebrałam i zawierała identyczne spodnie.Okazało się, że sprzedawca omyłkowo wysłał 2 pary spodni na ten sam adres i poprosił o zwrot.
Syn zgodził się na zwrócenie towaru, jednak poprosił o przesłanie pieniędzy na pokrycie kosztów przesyłki,ponieważ nie posiada własnych środków.
Sprzedawca arogancko odposał , ze wyśle pieniądze po otrzymaniu przesyłki i sprawdzeniu jej zawartości, ponieważ nie ma pewności.że towar zwrócimy.
Zaproponowaliśmy więc osobiste jego odebranie.
Syn otrzymał pismo "przedprocesowe" w którym sprzedawca domaga soię kwoty 129 zl(motywując, że towar jest na dzień dzisiejszy tyle wart, zarzuca jego przuwłaszczenie.Towar jest nienaruszony i w każdej chwili do odebrania lub wysłania pod warunkiem pokrycia kosztów, gdyż była to pomyłka sprzedającego.Dziękuję za odpowiedz.
Następnego dnie nadeszła przesyłka, którą ja odebrałam i zawierała identyczne spodnie.Okazało się, że sprzedawca omyłkowo wysłał 2 pary spodni na ten sam adres i poprosił o zwrot.
Syn zgodził się na zwrócenie towaru, jednak poprosił o przesłanie pieniędzy na pokrycie kosztów przesyłki,ponieważ nie posiada własnych środków.
Sprzedawca arogancko odposał , ze wyśle pieniądze po otrzymaniu przesyłki i sprawdzeniu jej zawartości, ponieważ nie ma pewności.że towar zwrócimy.
Zaproponowaliśmy więc osobiste jego odebranie.
Syn otrzymał pismo "przedprocesowe" w którym sprzedawca domaga soię kwoty 129 zl(motywując, że towar jest na dzień dzisiejszy tyle wart, zarzuca jego przuwłaszczenie.Towar jest nienaruszony i w każdej chwili do odebrania lub wysłania pod warunkiem pokrycia kosztów, gdyż była to pomyłka sprzedającego.Dziękuję za odpowiedz.