czy to wyłudzenie?pomocy

  • Autor wątku Autor wątku darek19lat
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

darek19lat

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2007
Odpowiedzi
12
Witam.Mój problem i niepewnosc wyglada tak,w 2008 roku pracowałem i wziołem kredyt 10 tys za ktory kupilem sobie auto.kredyt dostałem na podstawie wpływów na konto z danej firmy lecz sklamalem z terminem zatrudnienia w tej firmie czego bank nie sprawdzil.kredyt spłacałem normalnie po 4 miesiącach wziolem kolejne 4 tys tym razem z zaswiadczeniem z innej firmy nic nie było sfałszowane później bank nie prosił o nic dając mi kolejne 5 tyś.wszystko spłacałem jak należy az do momentu utraty pracy lipiec 2009 znalazlem inną ale byłem 2 raty do tyłu i pani z banku mi doradzila zebym splacil to kredytem,glupi byłem i tak zrobiłem z tym że bank nie prosił o żadne zaswiadczenia dali poprostu i myśle ze na zaswiadczenie ktore mieli z tym ze juz nie pracowalem w tej firmie.placilem jakieś 3 miesiace i przestalem bo straciłem kolejna prace...i tak do tej pory pod koniec 2010 przyszedl list z kruka o natychmiastowe splacenie lub sprawa trafi do sądu.Czy to wyłudzenie?Mi sie wydaje że nie ale juz nic niewiem...
 
darek19lat napisał:
glupi byłem i tak zrobiłem z tym że bank nie prosił o żadne zaswiadczenia dali poprostu

Bank nie chciał od ciebie żadnego oświadczenia o źródle, wysokości zarobków, czasie zatrudnienia u danego pracodawcy, nie było pytania o inne zobowiązania?
 
nie chciał nic,zobowiązania miałem tylko w tym banku ktore splacalem regularnie.
 
Powrót
Góra