Y
Yogi2011
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2011
- Odpowiedzi
- 5
Mam taki problem i proszę Was o poradę.
W listopadzie zgłosiła się do mnie firma zainteresowana wykonaniem usługi przez moją firmę. Mieliśmy podpisać umowę, ale zwlekali, zwlekali i w końcowym wyniku zamówiona została usługa w trochę mniejszym wymiarze.
Poproszono mnie pod koniec listopada o poprawienie wzoru umowy, co też uczyniłem. Na odwołanie usługi klient miał 40 dni, ale przez to przeciąganie data jej podpisana jest późniejsza niż możliwy termin odwołania.
Klient odwołał mi wykonanie usługi na 3 dni przed terminem i teraz nie poczuwa się do zapłacenia, gdyż twierdzi, że umowa była niezgodna z prawem.
Punktem umowy było zobowiązanie, że jeżeli odwoła wykonanie w terminie mniejszym niż 40 dni to zobowiązuje się pokryć całą kwotę.
Co z tym zrobić? Jest sens sądzić się? Sprawa dotyczy kilku tysięcy złotych.
W listopadzie zgłosiła się do mnie firma zainteresowana wykonaniem usługi przez moją firmę. Mieliśmy podpisać umowę, ale zwlekali, zwlekali i w końcowym wyniku zamówiona została usługa w trochę mniejszym wymiarze.
Poproszono mnie pod koniec listopada o poprawienie wzoru umowy, co też uczyniłem. Na odwołanie usługi klient miał 40 dni, ale przez to przeciąganie data jej podpisana jest późniejsza niż możliwy termin odwołania.
Klient odwołał mi wykonanie usługi na 3 dni przed terminem i teraz nie poczuwa się do zapłacenia, gdyż twierdzi, że umowa była niezgodna z prawem.
Punktem umowy było zobowiązanie, że jeżeli odwoła wykonanie w terminie mniejszym niż 40 dni to zobowiązuje się pokryć całą kwotę.
Co z tym zrobić? Jest sens sądzić się? Sprawa dotyczy kilku tysięcy złotych.