H
hoooky
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2007
- Odpowiedzi
- 2
Witam. Byłam w posiadaniu zdjęć pewnej znanej osoby. Zaproponowałam, że je sprzedam jednej z gazet plotkarskich. Określiłam kwotę i wysłałam jedno zdjęciue próbne. Jeden z redaktorów odpisał mi, że się zgadza, ale wcześniej chce obejrzeć wszytski zdjęcia i jeśli zgodzą się one z opisem podpiszemy umowę. Wysłałam. Zaakceptowano, skierowano mnie do księgowej(wszystko się dzieje drogą mailową) Księgowa wysła mi kwestionariusz osobowy, w którym miałam uzupełnić dane do umowy. Wypełniłam i odesłałam. Następnie przyszła mi umowa, w której było mniej więcej opisane że zrzekam się wszytskich praw itd itp. Wydrukowaną i podpisaną miałam im odesłać listownie. Jeszzce tego nie zrobiłam a tymczasem w ich gazecie ukazały się już "moje" zdjęcia. Kiedy wysłałam maila z zapytaniem co to oznacza powiedziano, że spokojnie, nie zamierzają mnie oszukać i że umowa cywilna została już zawarta w mailu. Czy to prawda? Czy brak podpisu na tej umowie "realnej" jest nieważny? Czy w jakiś sposób zrzekłam się praw autorskich? Dodam, że nigdzie w żadnym mailu nie adły z mojej strony słowa-zdjęcia są wasze, zrzekam się do nich praw.Pozdrawiam!