P
pendrive92
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2018
- Odpowiedzi
- 3
Dzień dobry.
Na studiach jest obowiązek wykonywania badań lekarskich, jeśli ma się styczność z czynnikami szkodliwymi. Uniwersytet wyznaczył mi badanie w placówce odległej aż o 2 miasta, więc poszedłem prywatnie u mnie w mieście. Dostałem oświadczenie od lekarza medycyny pracy o braku przeciwskazań.
Dziekanat nie chce przyjąć tego oświadczenia, tłumacząc, że nie zostało zrobione w tej przychodni, z którą mają umowę. Ta umowa pozwala studentom badać się za darmo w tym miejscu, ale NIGDZIE w regulaminie nie jest napisane, że nie mogę zrobić badań prywatnie na swój koszt.
W regulaminach innych uczelni wyższych w Polsce jest napisane, że student może robić badania gdziekolwiek, byleby u lekarza medycyny pracy, ale na swój koszt. U mnie na uniwersytecie nie ma naprawdę nigdzie zapisu o tym, gdzie można a gdzie nie można robić tych badań. Przeglądałem każdy regulamin.
W rozporządzeniu ministra zdrowia o badaniach studentów/doktorantów, też nie ma żadnej informacji o tym, że badania muszą odbyć się we wskazanej placówce. Nawet nie jest napisane, kto miałby ją wskazywać. Jest po prostu info, że badania musi zrobić lekarz medycyny pracy, a student ma dostarczyć oświadczenie na swój uniwersytet.
Naprawdę nie wiem co z tym zrobić, ponieważ zostanę niedługo skreślony z listy studentów i nie wiem, czy to już czas, żeby iść do prawnika, czy da się jeszcze coś zrobić?
Wspomniane rozporządzenie:
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ZDROWIA1)
z dnia 26 sierpnia 2019 r.
w sprawie badań lekarskich kandydatów do szkół ponadpodstawowych lub wyższych i na kwalifikacyjne kursy zawodowe, uczniów i słuchaczy tych szkół, studentów, słuchaczy kwalifikacyjnych kursów zawodowych oraz doktorantów
Na studiach jest obowiązek wykonywania badań lekarskich, jeśli ma się styczność z czynnikami szkodliwymi. Uniwersytet wyznaczył mi badanie w placówce odległej aż o 2 miasta, więc poszedłem prywatnie u mnie w mieście. Dostałem oświadczenie od lekarza medycyny pracy o braku przeciwskazań.
Dziekanat nie chce przyjąć tego oświadczenia, tłumacząc, że nie zostało zrobione w tej przychodni, z którą mają umowę. Ta umowa pozwala studentom badać się za darmo w tym miejscu, ale NIGDZIE w regulaminie nie jest napisane, że nie mogę zrobić badań prywatnie na swój koszt.
W regulaminach innych uczelni wyższych w Polsce jest napisane, że student może robić badania gdziekolwiek, byleby u lekarza medycyny pracy, ale na swój koszt. U mnie na uniwersytecie nie ma naprawdę nigdzie zapisu o tym, gdzie można a gdzie nie można robić tych badań. Przeglądałem każdy regulamin.
W rozporządzeniu ministra zdrowia o badaniach studentów/doktorantów, też nie ma żadnej informacji o tym, że badania muszą odbyć się we wskazanej placówce. Nawet nie jest napisane, kto miałby ją wskazywać. Jest po prostu info, że badania musi zrobić lekarz medycyny pracy, a student ma dostarczyć oświadczenie na swój uniwersytet.
Naprawdę nie wiem co z tym zrobić, ponieważ zostanę niedługo skreślony z listy studentów i nie wiem, czy to już czas, żeby iść do prawnika, czy da się jeszcze coś zrobić?
Wspomniane rozporządzenie:
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ZDROWIA1)
z dnia 26 sierpnia 2019 r.
w sprawie badań lekarskich kandydatów do szkół ponadpodstawowych lub wyższych i na kwalifikacyjne kursy zawodowe, uczniów i słuchaczy tych szkół, studentów, słuchaczy kwalifikacyjnych kursów zawodowych oraz doktorantów