E
elzbieta morawiak
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2007
- Odpowiedzi
- 1
Pracowalam we Wloszech od 2005r pozwolenie na prace otrzymalam w 2006poniewaz tak wolno pracuja tam urzedy mimo ze zgloszona zostalam w grudniu2005.Moj pracodawca nie oplacal mi skladek co odkrylam dopiero w lipcu 2007.Wlipcu 2007 sciagnelam za jego pozwoleniem syna,ktory sie uczyl w gimnazjum wloskim.Znalazlam sie w potrzasku bo przestal mi placic od tego czasu.Moglismy tylko jesc i zyc pod dyktando pracodawcy,ktory na moje awantury o pieniadze kwitowal szantazem zebym go poslubila to moge zyc normalnie i moje dziecko skonczy szkole.Zylam za pieniadze zdobyte rozna dorywcza praca bo nie moglam przerwac szkoly synowi.W marcu otrzymalam zwolnienie z pracy ,zostalismy wyrzuceni z domu i od tego czasu zaczelam walczyc z pracodawca przez inspektorat pracy i wzielam adwokata.Ale jak to wlosi adwokat mnie nie zadowala bo trzyma z moim pracodawca.Wrocilam do kraju by sie leczyc i niewiem czy znajde zdrowie i pieniadze by wrocic do wloch i walczyc o swoje.Chcialabym wiedziec czy moge dochodzic swojego w polsce?