Czy w takiej sytuacjia opłaca się składać sprawę do sądu? [allegro]

  • Autor wątku Autor wątku pentagrow
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pentagrow

Użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
43
Witam

Napisze krótko co się stało. Kupiłem na allegro laptopa po kilku godzinach użytkowania okazało się że ma uszkodzoną matrycę. Po długich prośbach sprzedający zwrócił mi 100 zł. Po 2 tygodniach siadła karta graficzna. Dałem komputer do serwisu i tam stwierdzono że karta typowo była kiedyś naprawiana. Znowu zgłosiłem się do sprzedającego żeby mi zwrócił kase za całość a ja mu zwracam laptopa. On się nie zgodził twierdząc że nic nie wiedział o wadzie (sam posiadał laptopa kilka dni i go sprzedał.....;/). Teraz wogóle nie odpowiada... Rozmawiałem z rzecznikiem który kazał mi napisać list z odstępieniem od umowy (na dole napisane że jeśli po 7 dniach nie przeleje kasy rozważam przejście na droge sądową). :sad: Rzecznik także powiedział ze warto się sądzić w tej sprawie bo mam szanse wygrać. Rozmowa z rzecznikiem była krótka bo 15 minut za darmo.. Ale nadal nie jestem pewien czy składać sprawie w sądzie i pytam was co Wy o tym sądzicie. Jakie mam szanse? Ile mogę stracić jeśli sprawę przegrałbym?

pozdrawiam
 
Nic nie zrobisz
każde urząmdrzenie moze się zepsuć
za założenie sprawy zapłacisz 300 zł
a sprawa jest warta 100 zł
paranoja
 
Rzecznik konsumenta? A kupował Pan ze sklepu tego laptopa czy od osoby prywatnej?
 
rzecznikiem prawnym czy jakoś tak :). Kupywałem od zwykłego człowieka. Rzecznik powiedział że jeśli wygram to nic nie będę musiał płacić a tutaj się dowiaduje że musze ..... ;/
 
Powrót
Góra