Czy WSA może rozszerzyć zakres roszczenia strony?

  • Autor wątku Autor wątku mort
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mort

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
19
Opis sytuacji:
1. Do organu II instancji wpływa skarga na decyzję wydaną w postępowaniu odwoławczym.
2. Organ nie przekazuje skargi w terminie ustawowym.
3. Strona składa w WSA pismo z prośbą o "zdyscyplinowanie" organu.
4. Organ przekazuje skargę i akta literalnie w dniu następnym do dniu, w którym do WSA wpłynęło pismo strony wskazane powyżej, siłą rzeczy więc bez wiedzy o tym, że pismo takie wpłynęło do WSA.
5. WSA uznaje pismo za wniosek o nałożenie na organ grzywny (art. 55 § 1 ppsa).

Pytanie: czy WSA może dokonywać interpretacji pism tego rodzaju i czy może według własnego uznania rozszerzyć przedmiotowy zakres roszczenia?
 
W mojej ocenie WSA winien był wpierw wezwać skarżącego do tego, czy jej pismo należy potraktować jak wniosek o wymierzenie grzywny. Swoją drogą z powołaniem się na wyrok WSA w Olsztynie II SO/Ol 33/08 można uznać, że wniosek zasługuje na uwzględnienie.
 
Korab napisał:
W mojej ocenie WSA winien był wpierw wezwać skarżącego do tego, czy jej pismo należy potraktować jak wniosek o wymierzenie grzywny. Swoją drogą z powołaniem się na wyrok WSA w Olsztynie II SO/Ol 33/08 można uznać, że wniosek zasługuje na uwzględnienie.

Bardzo dziękuję za odpowiedź, która jednakże rodzi dwa dodatkowe pytania.

1. Czy WSA winno wzywać stronę do uściślenia zakresu roszczenia nawet w sytuacji, gdy skarżący jest podmiotem gospodarczym (więc chyba odpada kwestia ewentualnej niewiedzy w zakresie przepisów prawa, która cechuje lwią część osób fizycznych i którą sąd - w oparciu o życiowe doświadczenie - może domniemywać), do tego przed WSA reprezentuje go profesjonalny prawnik (skargę napisał i złożył dysponujący odpowiednimi pełnomocnictwami radca prawny, nie zatrudniony na etacie, ale z kancelarii radcowskiej)? BTW Pismo o "zdyscyplinowanie" prawie na 100% złożył niezależnie od samej skargi organ podmiotu skarżącego (prezes to nerwus i gorąca głowa), nie sądzę by radca prawny sporządził taki dziwny dokument, chociaż z różnymi radcami już się stykałem i czasem trudno było zrozumieć, jakim cudem ukończyli aplikację z taką wiedzą...
Niezależnie od powyższego mam wszelkie powody by przypuszczać, że WSA jednak orzekał bez wzywania strony do wyjaśniania czegokolwiek. Z jednego z dokumentów wynika, iż "WSA uznał pismo za wniosek o nałożenie kary grzywny", co sugeruje, że sąd nie dociekał woli strony, tylko ją na własną rękę wyinterpretował. To oczywiście wymaga sprawdzenia bezpośrednio w aktach WSA (stąd mój drugi wątek), ale na potrzeby dyskusji przyjmijmy, że takie są fakty, że sąd nie wzywał strony, tylko sam z siebie uznał tak, jak uznał.

2. Pytanie natury takiej trochę teoretyczno-prawnej, nawiązujące jednak do tematu tego wątku. Z tego, co wyczytałem, to faktycznie dominująca aktualnie linia orzecznicza i opinie w komentarzach wskazują, iż z przepisu art. 55 § 1 ppsa wynika mieszany, dyscyplinująco-represyjny charakter grzywny (jedyną przesłanką dla nałożenia grzywny jest naruszenie terminu przez organ). Pytanie (może naiwne, ale prosty ze mnie człek) z mojej strony jest takie: czy jednak nie byłoby bardziej uzasadnionym twierdzenie o wyłącznie dyscyplinującym charakterze grzywny, gdyby rozpatrywać powyższy przepis w związku z art. 55 § 2, który stanowi, iż "Jeżeli organ nie przekazał sądowi skargi mimo wymierzenia grzywny, sąd może..."? Na chłopski, nieprawniczy rozum, z przytoczonej części tego przepisu wynika, iż rolą grzywny, przewidzianej w § 1 jest jednak zdyscyplinowanie organu, zmuszenie go do dokonania czynności, do jakiej zobowiązują go przepisy. § 2 kształtuje bowiem pewne możliwości, jakie sąd ma wobec nieskuteczności zastosowanego czynnika dyscyplinującego, jakim jest grzywna.
Wydaje mi się, że przepisy te się uzupełniają, a przyjmując założenie racjonalności działań prawodawcy, stworzył je z założeniem, że będą rozpatrywane łącznie, jako dwa kompatybilne elementy jednego systemu, nie w oderwaniu od siebie.

Dziękuję za pomoc i pozdrawiam :-)
 
1. Powinien wzywać każdego jeśli treść pisma jest niejednoznaczna lub budzi jakiekolwiek wątpliwości.
2. Gdyby ta grzywna miała jedynie charakter dyscyplinujący, to co by stało się z postępowaniem uruchomionym tym wnioskiem, jeśli organ spełniłby obowiązek przekazania skargi np z miesięcznym opóźnieniem, ale jeszcze przed rozpoznaniem wniosku skarżącego?

Powróćmy jednak w pierwszej kolejności do przepisu art. 551 p.p.s.a. Ustawodawca używa jednak formy dokonanej: "w razie niezastosowania się". Tak więc samo niezastosowanie się będzie groziło grzywną. Powiązanie z 2 jest zasadne, ale nie oznacza, że grzywna ma tylko jedną funkcję - choć ta jest najbardziej oczywista.

Odpowiedź na 2 pytanie i ustalenie charakteru wniosku może dać wiele do myślenia;)
 
Powrót
Góra