czy wystarczy rozdzielnosc majatkowa?rozwód?

  • Autor wątku Autor wątku maugorzata1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

maugorzata1

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
3
mam pytanie. Małżeńswo ma w chwili obecnej rozdzielnosc majatkową, jest skłócone. Zona bez skrupułów "wyciagnie" z meża każdy możliwy grosz.
Czy rozwód w takiej sytuacji daje małzonkowi lepsze zabezpieczenie majatkowe? Czy tez w zupełności wystarczy ustanowiona rozdzielnosć? Chodzi mi tu o stworzenie takiej sytuacji prawnej, w której zona bedzie miała najmniejsze mozliwości, i jak najmniej podstaw do jakichkolwiek korzyści materialnych. Myśle tu też o ewentualnym spadku w przyszłości. Np, jeśli maz odziedziczy spadek, to czy ona moze sie czegos domagać? Jest tez dziecko. Co w takiej sytuacji przysługuje dziecku? Chdzi o to,ze kobieta juz oskubała meża bez zadnych skrupułów, a nam zalezy na tym,zeby pstawic jej teraz jak najwięcej barier. Proszę, radźcie, bo sytuacje jest brzydka..:(
 
Rozwód ustanawia - z mocy prawa - rozdzielność majątkową jeśli jej nie było, więc on nic - w tej konkretnej sytuacji - nie zmieni.
Dziedziczone przez męża dobra wchodzą do jego majątku osobistego i nie podlegają żadnemu podziałowi (nawet gdyby była wspólność majątkowa)
Co do dziedziczenia, to niestety, ale jako małżonka będzie dziedziczyć po nim wspólnie z dzieckiem i wtedy ta rozdzielność na nic się zda.
 
dziekuję, Kerimus. Czyli, jeśli dobrze zrozumiałam, warto przeprowadzic rozwód, bo wtedy matka nie bedzie miała prawa do spadku. Ale dziecko chyba, bez wzgledu na sytuację, pozostanie w swych prawach do spadku po ojcu?(chyba,ze zle rozumuję?). I w takim razie jeszcze jedno pytanie mi sie nasuneło: Czy mozna zabezpieczyc materialnie dziecko w taki sposób,zeby "mamusia" nie mogła z ruszyć ani okruszka z tego?
I jeszcze jedno: Jak przeprowadzic rozwód, jeśli małżonka nie chce sie rozwieść? Jeszcze raz serdecznie dziekuję
 
Powrót
Góra