W
wwwojtus0
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2020
- Odpowiedzi
- 3
Dzień dobry,
Jestem w związku małżeńskim z mężczyzną, z którym chcę się rozwieść. Otwarcie sypiał z innymi kobietami, nie szanuje mnie, kompletnie nie pomaga mi w życiu codziennym.
Jednak ma dobre stosunki z naszym małym synem, którego rozpieszcza. Ja też jestem dobra, lecz w odróżnieniu od niego przekazuję naszemu synowi zasady, a jak wiadomo, dzieci tego nie lubią.
Czy gdybym zdecydowała się na rozwód, mam szanse zatrzymać syna przy sobie? Chcę dla niego dobrze, mam wiele powodów przypuszczać, że z mężem nie będzie mu dobrze i nie wyrośnie na dobrego człowieka.
Mąż nie chce się rozwieść, ponieważ stanowczą większość środków pieniężnych dostarczam do naszego domu ja, a nie on (ponieważ nie chce mu się pracować, a jak już pracuje, to jest od razu na zwolnieniu i zaraz go wyrzucają z pracy). Grozi mi, że przy rozwodzie to on zabierze syna.
Bardzo proszę o sprostowanie mi zasad prawnych w tej kwestii, jeśli ktoś miałby chęci i chwilę.
Z góry dziękuję za przeczytanie i poświęcenie uwagi
Pozdrawiam
Jestem w związku małżeńskim z mężczyzną, z którym chcę się rozwieść. Otwarcie sypiał z innymi kobietami, nie szanuje mnie, kompletnie nie pomaga mi w życiu codziennym.
Jednak ma dobre stosunki z naszym małym synem, którego rozpieszcza. Ja też jestem dobra, lecz w odróżnieniu od niego przekazuję naszemu synowi zasady, a jak wiadomo, dzieci tego nie lubią.
Czy gdybym zdecydowała się na rozwód, mam szanse zatrzymać syna przy sobie? Chcę dla niego dobrze, mam wiele powodów przypuszczać, że z mężem nie będzie mu dobrze i nie wyrośnie na dobrego człowieka.
Mąż nie chce się rozwieść, ponieważ stanowczą większość środków pieniężnych dostarczam do naszego domu ja, a nie on (ponieważ nie chce mu się pracować, a jak już pracuje, to jest od razu na zwolnieniu i zaraz go wyrzucają z pracy). Grozi mi, że przy rozwodzie to on zabierze syna.
Bardzo proszę o sprostowanie mi zasad prawnych w tej kwestii, jeśli ktoś miałby chęci i chwilę.
Z góry dziękuję za przeczytanie i poświęcenie uwagi
Pozdrawiam