Czynna napaść na funkcjonariuszy - drugi wyrok w zawieszeniu.

  • Autor wątku Autor wątku 14101986
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
1

14101986

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
5
Witam. Przejde od razu do sedna sprawy. Otóż w lutym br uczestniczyłem we włamaniu do kiosku. złapany na gorącym dobrowolnie poddałem sie karze. po 2 miesiacach jeszcze przed sprawa i uprawomocnieniem sie wyroku zostałem ponownie oskarzony o czynna napasc na funkcjonariuszy policji na meczu. Wyrok za włamanie do kiosku juz sie uprawomocnil i jest to wyrok w awieszeniu i grzywna. wyrok za napasc na funkcjonariuszy niedługo sie uprawomocni. Prokurtor mnie o tym nie informowal ale słyszalem że mogę pójść do wiezienia. Czy to możliwe i jeśli tak to czy jest jakiś sposób aby tego uniknąć?
prosze o odpowiedzi gdyz zupełnie sie na tym nie znam.
 
Odwieszenie wyroku nie nastąpi automatycznie, ponieważ drugi czyn nie został popełniony w okresie próby, jak również nie jest to też czyn podobny.

Teraz dużo będzie zależało od Sądu i ew. kuratora (o ile Ci go przydzielono).
Jeśli Sąd zdecyduje się rozważyć czy odesłać Cię na odpoczynek do więzienia, to zostaniesz powiadomiony o takim posiedzeniu. Będziesz wówczas mógł stawić się przed Sądem i wskazać swoje racje przemawiające za tym aby Cię nie wysyłać na wypoczynek.

Tak czy inaczej chwilowo przynajmniej darmowe wakacje Ci nie grożą, co jednak nie oznacza że w masz prawo nadal łamać prawo. Mając dwa wyroki w zawieszeniu, naprawdę bardzo niewiele trzeba aby trafić do więzenia.
 
14101986 napisał:
po 2 miesiacach jeszcze przed sprawa i uprawomocnieniem sie wyroku zostałem ponownie oskarzony

a nie podchodzi to pod łączny? byłby wtedy jeden wyrok
 
Witam Ponownie. Rzeczywiście otrzymalem 2 wyrok w zawieszeniu i grzywne. strasznie sie pilnuje, pracuje studiuje pomagam chorej matce. Niestety los chcial ze wyszla na jaw sprawa popełniona przed wydaniem pierwszego wyroku. zostałem ponownie oskarzony iz miesiac przed tym uczestnictwem w ww. włamaniu "załatwilem pewnej osobie dzialke marihuany 0,25 grama przyjmujac korzysc majatkowa w wys. 30zl. do winy sie nie przyznalem, mialem przeszukanie w domu i nic nie znaleziono. osoba której niby "załatwilem' marihane miala sprawe, nastepnie mi postawili zarzuty. do niczego sie nie przyznalem. bardzo sie teraz martwie poniewaz boje sie wyroku skazujacego na "odsiadke". czy fakt ze jest to inny paragraf i okolicznosc popelnienia tego czynu przed popelnieniem 1 przestepstwa i wydaniem za niego wyroku, moze sprawic ze nie pójde "siedziec"? jak sie na to zapatruje sad? jest jeszcze fakt ze swiadkow jest 2óch. ta osoba ktorej niby "załtwilem' narkotyki i 2ga ktora to widziala. osoba ktora "kupila" ode mnie marihuane byla juz karana za ten sam paragraf, (przeciwdzilania narkomani) i nie poszla siedziec. czy mozna jakos oszacowac czy grozi mi wiezienie, a jesli tak jak mozna uniknac odsiadki? szczerze prosze o pomoc. Pozdrawiam Serdecznie
 
No niezły kabaret i zarazem pech, ale znam osobe, która ma właśnie 3 wyroki w zawieszeniu za różne przestępstwa, więc masz jeszcze szanse. Tyle, że dilerka to poważniejsza sprawa no i się nie przyznajesz. Pogadaj z prokuratorem czy jak się przyznasz to się zgodzi na zawiasy. Wcześniejszych wyroków ci nie odwieszą, bo ten, za który teraz masz sprawę nie wydarzył się w okresie próby.
 
ten co jest świadkiem, na konfrontacji zmienil zeznania, ze ja mu to dalem a kase mi dal bo byl mi winien. a ze byl juz za to karany mysle ze lepiej by bylo pozostac przy swoim stanowisku. z jakim prokuratorem mam rozmawiac skoro pewnie bedzie sprawa w sadzie... wytlumacz
 
Powrót
Góra