A
AggroStar
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2016
- Odpowiedzi
- 18
Witam, nabyłem niedawno nieruchomość która zarządza wspólnota. Abstrahując od faktu niewiedzy na temat pewnych niuansów fakt jest taki, że:
1. Kupując mieszkanie czynsz był ustalony na 400 zł
2. W ramach uchwały zwiększono fundusz remontowy a obecnie zgromadzony idzie na remont parkingu przed nieruchomością oraz wymianę ogrodzenia. W tym celu wspólnota bierze kredyt. Czynsz wzrósł do 700zl za msc.
3. Parking przed nieruchomością a w zasadzie działka nie podzielona o powierzchni X nie jest częścią wspólnoty a własnością poszczególnych osób. W ramach różnych przygód 3 lokale utraciły udziały w tym moja. Miasto za długi odebrało nieruchomość i w formie licytacji zakupu nieruchomości dokonali poprzedni właściciele. Niestety własność gruntu dalej jest w księgach wieczystych u tych właścicieli co mieli długi. Nie płacą podatki, wyemigrowali do Niemiec i temat umarł.
Pytanie zasadnicze bo nie mam miejsca parkingowego i nie parkuje przed nieruchomością.
Czy fundusz remontowy może iść na remont parkingu który nie jest własnością wspólnoty. Czy w ramach czynszu w skład którego wchodzi utrzymanie tego parkingu legalne jest utrzymanie części która nie jest wspólna. Jest to sytuacja rzec jasna bardzo niekomfortowa dla mnie bo nie dość że nie mam własności to jeszcze moje pieniądze idą na zwiększenie wartości ziemii w której nie mam udziału i z niej nie korzystam.
Proszę o opinie i sugestie w tej sprawie co mógłbym zrobić. Niestety właściciele gruntu zapadli się pod ziemię u naszych zachodnich sąsiadów.
Pozdrawiam
1. Kupując mieszkanie czynsz był ustalony na 400 zł
2. W ramach uchwały zwiększono fundusz remontowy a obecnie zgromadzony idzie na remont parkingu przed nieruchomością oraz wymianę ogrodzenia. W tym celu wspólnota bierze kredyt. Czynsz wzrósł do 700zl za msc.
3. Parking przed nieruchomością a w zasadzie działka nie podzielona o powierzchni X nie jest częścią wspólnoty a własnością poszczególnych osób. W ramach różnych przygód 3 lokale utraciły udziały w tym moja. Miasto za długi odebrało nieruchomość i w formie licytacji zakupu nieruchomości dokonali poprzedni właściciele. Niestety własność gruntu dalej jest w księgach wieczystych u tych właścicieli co mieli długi. Nie płacą podatki, wyemigrowali do Niemiec i temat umarł.
Pytanie zasadnicze bo nie mam miejsca parkingowego i nie parkuje przed nieruchomością.
Czy fundusz remontowy może iść na remont parkingu który nie jest własnością wspólnoty. Czy w ramach czynszu w skład którego wchodzi utrzymanie tego parkingu legalne jest utrzymanie części która nie jest wspólna. Jest to sytuacja rzec jasna bardzo niekomfortowa dla mnie bo nie dość że nie mam własności to jeszcze moje pieniądze idą na zwiększenie wartości ziemii w której nie mam udziału i z niej nie korzystam.
Proszę o opinie i sugestie w tej sprawie co mógłbym zrobić. Niestety właściciele gruntu zapadli się pod ziemię u naszych zachodnich sąsiadów.
Pozdrawiam