Czyny niedozwolone - kazus

  • Autor wątku Autor wątku Luca
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

Luca

Użytkownik
Dołączył
09.2008
Odpowiedzi
146
Rodzice 12-letniej Patrycji U. wyjechali na miesiąc za granicę, pozostawiając ją pod opieką babci. 11 XI 2008 r. podczas chwilowej nieobecności babci, dziewczynka uruchomiła pralkę automatyczną nie zabezpieczając węża, służącego do wylewania wody i poszła bawić się przed domem. Woda z pralki zalała położone piętro niżej mieszkanie Feliksa Z. 12 XI 2008 r. poszkodowany wytoczył powództwo przeciwko Patrycji U., jej rodzicom i babci o solidarne naprawienie szkody.

Kto i na jakich zasadach ponosi odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę? Przeciwko komu poszkodowany powinien wytoczyć powództwo? Jakie powinno być orzeczenie sądu?

1. Jako podstawę prawną wskazałbym art. 427 k.c. dotyczący winy w nadzorze. Odpowiedzialna za szkodę będzie babcia dziewczynki, której została powierzona piecza nad małoletnią na czas nieobecności rodziców. Zachowanie babci było zawionione (moim zdaniem wina nieumyślna - niedbalstwo). Nie powinno się zostawiać dziewczynki w wieku 12 lat pozbawionej jakiejkolwiek opieki, a jeśli już, to należałoby zabezpieczyć urządzenia gosp. domowego przed ingerencją ze strony osób niepowołanych.

2. Czy rzeczywiście należało wytoczyć powództwo przeciwko wszystkim tym osobom o solidarne naprawienie szkody? Co, w przypadku wytoczenia powództwa jedynie przeciwko babci?
 
Rodzice są przedstwicielami ustawowymi dziecka aż do uzyskania pełnoletności. Pozostawiając pod opieką babci dziewczynkę przekazali jej niejako obowiązki opieki nad małoletnią. Także zasadne jest domaganie się zadośćuczynienia od rodzców oraz od babci która zaniedbała obowiązek nadzoru nad małoletnim. Ponieważ małoletnia nie ukończyła 13 roku życia nie może odpowiadać solidarnie ze wszystkimi w jej miejsce powinni wstąpić rodzice.
Art. 12. Nie mają zdolności do czynności prawnych osoby, które nie ukończyły lat trzynastu, oraz osoby ubezwłasnowolnione całkowicie.
 
Czy rodzice ponoszą w tym wypadku odpowiedzialność na zasadzie ryzyka?
W przypadku, gdy wina w nadzorze po stronie babci byłaby bezsprzeczna, to wówczas ona sama ponosiłaby odpowiedzialność za szkodę czy zawsze solidarnie z rodzicami?
 
Powrót
Góra