Dane osobowe w filmie na youtube.com

  • Autor wątku Autor wątku redpradnik
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

redpradnik

Użytkownik
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
58
Podpisalismy umowę na videofilmowanie naszego ślubu

Firma w/w umieściła na swojej stronie film zlinkiem do youtube gdzie umiescila czołówkę naszego filmu w której zawarte są dane:
moje , mojej zony
rodzicow, teściów
świadków
księdza

Dane tzn imie i nazwisko

W umowie mamy zapis iż wyrazamy zgodę na wykorzystanie fragmentów filmu do celów marketingowych.

Podpisalismy to z zona - nie wyrazali zgody pozostałe osoby.

Czy mamy podstawy do odszkodowania?

Usunięto film na mój wniosek z youtube.
 
redpradnik napisał:
W umowie mamy zapis iż wyrażamy zgodę na wykorzystanie fragmentów filmu do celów marketingowych.

Podpisaliśmy to z zona - nie wyrażali zgody pozostałe osoby.
Wyrażenie zgody na wykorzystywanie filmu w celach marketingowych (prawdopodobnie jest to tak naprawdę pozwolenie na rozpowszechnianie wszego wizerunku przez producenta filmu) w żadnym razie nie oznacza zgody na przetwarzanie danych osobowych. Taka zgoda powinna być zapisana niezależnie, jako 'zgoda na przetwarzanie danych osobowych'...

Skontaktujcie się z GIODO w sprawie postępowania w odniesieniu do bezprawnego przetwarzania waszych danych osobowych - GIODO Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych - Telefon informacyjny.

Niezależnie można by zapewne potraktować takie działanie jako naruszenie dóbr osobistych w zakresie ochrony nazwiska osób. A wtedy można pozywać (pozew cywilny) z Art.24. w zw. z Art.23. kodeksu cywilnego.

Nota bene - zgodę na rozpowszechnianie wizerunku firma miała tylko od was - jeśli inne osoby występowały na filmie na pierwszych planach i były rozpoznawalne (widoczna twarz) - to mogą starać się o odszkodowanie. Więcej - Art.81. oraz 78.p.1 - http://forumprawne.org/prawo-autorskie/137245-ustawa-z-dnia-4-lutego-1994-r-o-prawie-autorskim-prawach-pokrewnych.html. Problemem może być tylko to, że filmu już nie ma na YT.
 
Ostatnia edycja:
Jak okazuje sie umowe podpisala tylko żona nie ma na niej mojego podpisu.

Jedyne co jest na temat zgd na umowie to :
Wyrazamy zgode na ewentualne uzycie wybranych scen wideo do prezentacji jakosci wykonanych prac przez firmę ..."

Filmu na YT nie ma ale mam screeny jak był i bylo 312 odsłon.
MAlo tego sciagnalem caly materiał ktory byl umieszxczony

Na filmie byly umieszczone dane w nastepujacy sposob(zbieznosc imion i nazwisk calkowicie przypadkowa podana dla przykladu)
PAn Młody : Jan Nowak
Panna Mloda : Krystyna Wysoka

Rodzice Pana Mlodego : Anna Krzysztof Nowak
Rodzice Pani Mlodej : Jadwiga Wiesław Wysocy

Świadkowie : Anna Polak , Pawel Krótki
Ksiądz: Adam Czarny

Oprocz tego : ZAproszeni goscie i kamera idzie po gosciach widac ich twarze
 
redpradnik napisał:
Podpisalismy umowę na videofilmowanie naszego ślubu
Czy w umowie był zapis o przeniesieniu (majątkowych) praw autorskich do filmu lub innych praw do niego?
 
Cala umowa wyglada tak:
Firma
jej dane

Kontrakt

Rodzaj zlecenia: Rejestracja wideo uroczystosci slubnych
Umowa zawarta pomiedzy Panią ( dane zony tzn imie i nazwisko) a firma "nazwa firmy z jej siedziba" reprezentowana przez Mariusza W. zawarta dnia 7.06.2009 w Krakowie na wykonanie - fotoreportaz wideo slub i wesele ( tak/nie) - nie jest skreslone


Liczbak ompletow gotowego filmu 3szt

Film zawieral bbedzie czolowka teledysk calosc trwania do 2,5h zmontowanego materialu filmowego
Gotowy film bedzie nagrany na 2 plytach DVD

Uroczystosci slubne Panstwa

Pani Mloda ( dane zony)
Pan mlody ( dane moje)
Data uroczystosci

Przebieg uroczystosci
Blogoslawienstwo : Pani Mloda , Pan Mlody
Slub Koscielny - Krakow ul. Kosciol...
Przyjecie weselne Hotel i jego adres

Cena uslugi Video kwota slownie
wysokosc wplaconej zaliczki
Wysokosc zaliczki platnej w dniu uroczystkosci...

Klient zoobwiazuje sie odebrac zamowienie do 30 dni od momentu powiadomienia przez wykonawce , oraz zaplacic pozostala kwote podczas odbioru uslugi.
Wyrazamy zgode na ewentualne uzycie wybranych scen wideo do prezentacji jakosci wykonanych prac przez firmę ( tu jej dane). Do udzwiekowienia filmu Dvd zleceniodawca dostarcza wlasne pliki muzyczne bedace jego prywatna wlasnoscia , posiadajac tym samym do wszystkich utworow wykupione prawa autorskie. Wszelkie utwory muzyczne beda wykorzystane do udzwiekowienia filmu na uzytek wlasny zleceniodawcy.

Klient ( podpis tylko zony) Firma ( podpis wlasciciela)

Nie ma nic wiecej oprocz powyzszewgo
 
redpradnik napisał:
(...) Wyrażamy zgodę na ewentualne użycie wybranych scen wideo do prezentacji jakości wykonanych prac przez firmę ( tu jej dane). (...)
z umowy wynika, że całość praw autorskich do filmu pozostała przy jego autorze (fotografie). Oznacza to, że może on swobodnie decydować o wykorzystywaniu tego filmu (poza sprzedażą kopii tego filmu żonie, jako osobie zamawiającej) i nie są mu w tym celu potrzebne jakiekolwiek pozwolenia (w sensie cytowanego wyżej zapisu posiadającego charakter licencji) - więc sam taki zapis jest jak dla mnie zupełnie niepotrzebny w tym kontekście.

Jednakże podejrzewam, że intencją autora umieszczającego ten zapis było w tym momencie włączenie do umowy akapitu, w którym osoby przedstawiane na filmie wyrażałyby swoją zgodę na rozpowszechnianie ich wizerunków (bez takiej zgody, pomimo posiadania praw autorskich do filmu, fotograf nie bardzo mógłby z ty filmem cokolwiek zrobić - w tym zamieścić go w Internecie).

Jeżeli więc potraktujemy zapis wg powyższej interpretacji to ma on jednakże takąż wadę, iż odnosi się do nieznanej ilości osób (w liczbie mnogiej), podczas gdy umowę podpisała jedynie żona. A więc nawet wykazując dobrą wolę w interpretacji, to i tak można by powiedzieć, że obowiązuje on co najwyżej w stosunku do rozpowszechniania wizerunku żony (zakładając, że nie miała ona żadnych pełnomocnictw osób występujących na zdjęcie do zezwalania na rozpowszechnianie ich wizerunków). Trzeba pamiętać, że zgody na rozpowszechnianie wizerunku powinny być co do zasady wyraźne , co oznacza , że każda osoba powinna z osobna zgodę taką wyrazić.

Sumując, ja powiedziałbym, że z przytoczonej umowy wynikają dwie kwestie:
  • brak zezwolenia na rozpowszechnianie wizerunków osób znajdujących się na fotografiach i filmie (osoby z pierwszego planu, rozpoznawalne po twarzy), za ewentualnym wyłączeniem wizerunku żony;
    .​
  • brak zgody na przetwarzanie danych osobowych osób znajdujących się na filmie.
 
w dniu wczorajszym podjęliśmy ostatnią probe negocjacji z wlascicielem firmy - zaproponowal nam odszkodowanie w kwocie 50 zl:)))))))))))

Nie chcemy juz wiecej tracic czasu na rozmowuy z Tym Panem - czy aby zalozyc sprawę w sądzie temu Panu potrzebujemy adwokata?
Jakie moga byc koszty ewentualnej rozprawy?
 
można wnieść sprawę samemu i dalej samemu ją prowadzić, choć z adwokatem jest z reguły o wiele łatwiej (a zwykle i skuteczniej...). Koszty zapłaci strona przegrana, lepiej więc wygrać.
Co do kosztów, to zależy jak by się sprawa potoczyła, na początek kilkaset zł, może dojść i do kilku tysięcy. Może uświadomienie kosztów sprawy otrzeźwiłyby drugą stronę i stałaby się bardziej ugodowa?
 
temu panu nic i nikt nie uswiadomi... on twierdzi ze sie nic nie stało i jak nam zalezalo na byciu " anonimowym" powinnismy wszedzie to zastrzegac nie dociera do niego ze prawo nas chroni czyt. ustawa o ochronie danych ...

mysle ze on nie wierzy ze zalozymy mu sprawe
 
Powrót
Góra