V
viki3
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2007
- Odpowiedzi
- 2
Witam!
Oboje z mężem mieszkamy w domu, który jest jego wyłączną własnością, otrzymał go w spadku po swoich rodzicach.
Poza tym posiadamy mieszkanie które jest naszą wspólną własnością jak również konto bankowe które jest wspólne. Mamy wspólność małżeńską na wszystkie "dobra" z wyłączeniem domu, który jest osobistą własnością męża.
Mąż ma syna z I małżeństwa, wspólnych dzieci nie mamy.
Obecnie mąż chce w drodze testamentu podarować dom synowi z zastrzeżeniem w tymże testamencie że mam prawo zamieszkiwać w tym domu do końca życia.
Mam w związku z tym pytania:
1. Czy mam prawo dochodzić zachowku od syna męża, zostanę przecież pominięta w testamencie?
2. Czy prawo służebności domu /tak to się chyba nazywa/może by traktowane jako spłata zachowku czy pomimo to, że miałabym prawo do mieszkania w tym domu do końca życia należałby mi się jeszcze zachowek od syna męża?
3 Czy prawo służebności domu traktowane jest jako korzyść majątkowa i jakoś wyceniane?
4.Czy syn męża może w tym domu zameldować inne osoby /będąc właścicielem domu/bez mojej zgody. Ja miałabym prawo służebności całego domu. Syn mieszka gdzie indziej i ma bardzo dobre warunki materialne.
4. Czy mąż w testamencie może podarować jedną rzecz swojemu synowi /ten dom/ resztę "dóbr" dzieląc równo pomiędzy spadkobierców "mnie i swojego syna"?
Czy raczej wszystkie dobra traktowane są jako jedna masa spadkowa. Co wtedy z tym zapisem samego domu, czy byłby nieważny?
Bardzo proszę o odpowiedź!
Oboje z mężem mieszkamy w domu, który jest jego wyłączną własnością, otrzymał go w spadku po swoich rodzicach.
Poza tym posiadamy mieszkanie które jest naszą wspólną własnością jak również konto bankowe które jest wspólne. Mamy wspólność małżeńską na wszystkie "dobra" z wyłączeniem domu, który jest osobistą własnością męża.
Mąż ma syna z I małżeństwa, wspólnych dzieci nie mamy.
Obecnie mąż chce w drodze testamentu podarować dom synowi z zastrzeżeniem w tymże testamencie że mam prawo zamieszkiwać w tym domu do końca życia.
Mam w związku z tym pytania:
1. Czy mam prawo dochodzić zachowku od syna męża, zostanę przecież pominięta w testamencie?
2. Czy prawo służebności domu /tak to się chyba nazywa/może by traktowane jako spłata zachowku czy pomimo to, że miałabym prawo do mieszkania w tym domu do końca życia należałby mi się jeszcze zachowek od syna męża?
3 Czy prawo służebności domu traktowane jest jako korzyść majątkowa i jakoś wyceniane?
4.Czy syn męża może w tym domu zameldować inne osoby /będąc właścicielem domu/bez mojej zgody. Ja miałabym prawo służebności całego domu. Syn mieszka gdzie indziej i ma bardzo dobre warunki materialne.
4. Czy mąż w testamencie może podarować jedną rzecz swojemu synowi /ten dom/ resztę "dóbr" dzieląc równo pomiędzy spadkobierców "mnie i swojego syna"?
Czy raczej wszystkie dobra traktowane są jako jedna masa spadkowa. Co wtedy z tym zapisem samego domu, czy byłby nieważny?
Bardzo proszę o odpowiedź!