M
mrballbreaker
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2013
- Odpowiedzi
- 20
Do dziedziczenia po mamie jestem ja, moja córka i mój bezdzietny brat, innych zstępnych brak.
Główną część majątku mamy (poza niewielkimi oszczędnościami) stanowi mieszkanie; mama chciałaby się upewnić, że wnuczka otrzyma po niej na wyłączność mieszkanie, a ja ew. oszczędności.
Mama jest na dziś dzień w pełni sił i władz umysłowych, zdolna do wszelkich czynności prawnych.
Problemem jest brat, którego chciałaby jak zwał tak zwał wydziedziczyć (od lat czynny narkoman, nie chce się leczyć, gehenna z nim przez całe życie jak to w takich sytuacjach bywa).
Słowem, mama nie chce, aby dostał on po niej nawet przysłowiowego złamanego grosza, a z całą pewnością będzie on więcej niż chętny, by zagarnąć jak najwięcej dla siebie i nie cofnie się przed niczym, tym bardziej iż nie ma własnego mieszkania- taki nałóg, cóż zrobić.
Co w takiej sytuacji najlepiej przedsięwziąć ? Obecnie myślimy o darowiźnie mieszkania dla wnuczki za życia mamy i regulacji pozostałych spraw w testamencie. Czy jest możliwe całkowite pozbawienie zstępnego prawa do zachowku ?
Sprawy te są tak zawiłe, iż chciałabym się wcześniej co nieco dowiedzieć, zanim pójdę z tym do adwokata czy notariusza. Kwestia pozostałych oszczędności jest drugorzędna, podział wchodzi w grę jeśli to konieczne. Kwestia mojego udziału również jest drugorzędna, chodzi przede wszystkim dobro córki (jedynej wnuczki).
Główną część majątku mamy (poza niewielkimi oszczędnościami) stanowi mieszkanie; mama chciałaby się upewnić, że wnuczka otrzyma po niej na wyłączność mieszkanie, a ja ew. oszczędności.
Mama jest na dziś dzień w pełni sił i władz umysłowych, zdolna do wszelkich czynności prawnych.
Problemem jest brat, którego chciałaby jak zwał tak zwał wydziedziczyć (od lat czynny narkoman, nie chce się leczyć, gehenna z nim przez całe życie jak to w takich sytuacjach bywa).
Słowem, mama nie chce, aby dostał on po niej nawet przysłowiowego złamanego grosza, a z całą pewnością będzie on więcej niż chętny, by zagarnąć jak najwięcej dla siebie i nie cofnie się przed niczym, tym bardziej iż nie ma własnego mieszkania- taki nałóg, cóż zrobić.
Co w takiej sytuacji najlepiej przedsięwziąć ? Obecnie myślimy o darowiźnie mieszkania dla wnuczki za życia mamy i regulacji pozostałych spraw w testamencie. Czy jest możliwe całkowite pozbawienie zstępnego prawa do zachowku ?
Sprawy te są tak zawiłe, iż chciałabym się wcześniej co nieco dowiedzieć, zanim pójdę z tym do adwokata czy notariusza. Kwestia pozostałych oszczędności jest drugorzędna, podział wchodzi w grę jeśli to konieczne. Kwestia mojego udziału również jest drugorzędna, chodzi przede wszystkim dobro córki (jedynej wnuczki).