darowizna a zachowek

  • Autor wątku Autor wątku olimpijczyk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

olimpijczyk

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2010
Odpowiedzi
9
Mojej Babci siostra była bezdzietna i nie miała męża. Zmarła rok temu, miała wykupione mieszkanie własnościowe , ale nie zdążyła spisac testamentu. Wyniku spadku, prawo do mieszkania mają moja Babcia czyli Siostra, oraz dzieci po zmarłej drugiej siostrze ( jest ich trójka). Babcia jako darowiznę połowe swojego spadku chce przepisac na mnie pozostałe udziły muszę odkupić od reszty czyli druga połowe od trójki, ( dzieci po zmarłej matce , siostry spadkodawcy) Pytanie teraz mam takie jezeli Babcia swoją połowe przepisuje na mnie jako darowiznę( mnie jako wnukowi) czy dzieci mojej Babci czyli moja ciocia i wujek mogą rościć sobie prawo do zachowka ode mnie???
 
A ja ma wątpliwości.
Moim zdaniem chyba jednak nie, bo do zachowku uprawnieni są tylko dzieci spadkodawcy oraz małżonek (którego tutaj nie było) oraz rodzice.
Po śmierci tej babci nie wchodzą do kręgu uprawnionych do zachowku, bo rodzeństwo nie jest wymienione w przepisach o zachowku.
Dokładnie tak samo jest z prawami do zachowku po tamtej osobie, bo mieliśmy tu z dziedziczeniem rodzeństwa po rodzeństwie.
 
Ostatnia edycja:
Kerimus napisał:
A ja ma wątpliwości.
Moim zdaniem chyba jednak nie, bo do zachowku uprawnieni są tylko dzieci spadkodawcy oraz małżonek (którego tutaj nie było) oraz rodzice.
Po śmierci tej babci nie wchodzą do kręgu uprawnionych do zachowku, bo rodzeństwo nie jest wymienione w przepisach o zachowku.
Dokładnie tak samo jest z prawami do zachowku po tamtej osobie, bo mieliśmy tu z dziedziczeniem rodzeństwa po rodzeństwie.

ale tutaj mamy do czynienia z czymś takim:

babcia
dziecko dziecko dziecko
wnuczka (pytająca)

więc zachowek nie będzie dotyczył rodzeństwa babci....bo oni ni mają prawa do zachowku, tylko dzieci babci...a one mają prawa do zachowku po swojej matce...
 
Ups, rzeczywiście nie doczytałem (pośpiech) że chodzi tutaj o dzieci tejże babci.
Jednakowoż trzeba dodać, że jeżeli obdarowany wnuczek ma jeszcze rodzica (czyli w tym przypadku nie należy do ustawowych spadkobierców po babci) to po 10 latach nie będzie musiał zapłacić zachowku jeżeli oczywiście spadkodawca raczy tak długo żyć.
 
Ostatnia edycja:
nie jestem pewien, co do tej wykładni...z czego ma ona niby wynikać??
 
rafal_26 napisał:
nie jestem pewien, co do tej wykładni...z czego ma ona niby wynikać??
Opieram się na poniższym zapisie.

KC stanowi:

Art. 994. § 1. Przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku.

Jeśli jestem w błędzie to mnie popraw.
 
treść przepisu znam, bardziej zastanaiwałem się nad jego wykładnią...
 
Powrót
Góra