Darowizna, alimenty i zwrot nakładów a podatki

  • Autor wątku Autor wątku JANJAGr
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

JANJAGr

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2021
Odpowiedzi
6
Witam,
Sprzedaję udział w nieruchomości ze spadku po moich rodzicach. Kupujący od razu przeleje pieniądze na konto mojej byłej partnerki. Ok. 1/2 tych środków będzie moją darowizną dla niepełnoletniego syna.
Jeśli dobrze wyczytałem, ta darowizna będzie zwolniona z podatku, jeśli zostanie zgłoszona do US, a ja i matka dziecka zawrzemy umowę darowizny na piśmie.

Chciałbym, żeby pozostała część przelanych przez kupującego pieniędzy była potraktowana jako zwrot kosztów za nakłady byłej partnerki na mieszkanie i moje zaległe alimenty na syna.
Jak to zrobić formalnie, żeby nie narobić sobie i matce dziecka kłopotów podatkowych? Czy wystarczy moje oświadczenie, że wpływy na rachunek byłej to zwrot kosztów i alimenty?
Czy mogę zapłacić w taki sposób przyszłe alimenty?
Pieniądze muszą wpłynąć od razu z konta kupującego na konto byłej partnerki, to jej warunek.
 
Kupujący od razu przeleje pieniądze na konto mojej byłej partnerki.
To depozyt nieprawidłowy.
ja i matka dziecka zawrzemy umowę darowizny na piśmie.
Skarbówki sama umowa nie interesuje. Ich interesuje potwierdzenia przepływu środków, czyli przelew bankowy na rachunek obdarowanego z rachunku darczyńcy. Nie odwrotnie. Albo przekaz pocztowy.
Czy mogę zapłacić w taki sposób przyszłe alimenty?
Darowizną? Odpada.
 
Czy przy zawarciu umowy darowizny dla syna przelew nadal będzie traktowany jako depozyt nieprawidłowy?
Da się coś zrobić, żeby nie wystąpił depozyt nieprawidłowy?
 
Przeczytaj w sieci, co to depozyt nieprawidłowy i jakie skutki wywołuje.
Da się coś zrobić, żeby nie wystąpił depozyt nieprawidłowy?
Po co takie kombinowanie? Środki niech idą na Twój rachunek. Jak partnerce zależy na tych środkach, to robisz przelew na jej rachunek. Obecnie nie ma problemu z przelewem natychmiastowym. Kosztuje kilka złotych. A Ty ewidentnie chcesz utrudnić sobie życie. Partnerka również.
 
Wiem, co to depozyt nieprawidłowy. Z różnych względów (m.in. zaufanie) przelew musi odbyć się tak jak napisałem.
US pewnie wezwie matkę dziecka do wyjaśnienia. Wtedy ona powoła się na darowiznę. Podobno darowizna nie musi wpłynąć z konta darczyńcy, żeby uzyskać zwolnienie z podatku. Pytanie, jak jest w praktyce? I jak udokumentować zwrot kosztów i alimenty?
 
Podobno darowizna nie musi wpłynąć z konta darczyńcy
U Ciebie środki nie zostaną przekazane z rachunku darczyńcy ani nie wpłyną na rachunek obdarowanego (to syn, nie jego matka). Wiem, że nie muszą wpłynąć na rachunek obdarowanego, np. w przypadku darowizny na zakup nieruchomości mogą wpłynąć na rachunek sprzedającego - dewelopera. Poszukaj w indywidualnych interpretacjach podatkowych, może coś znajdziesz. Ustawa mówi wyraźnie:
Art. 4a. 1. Zwalnia się od podatku nabycie własności rzeczy lub praw
majątkowych przez małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę, jeżeli:
2) w przypadku gdy przedmiotem nabycia tytułem darowizny lub polecenia darczyńcy są środki pieniężne, a wartość majątku nabytego łącznie od tej samej osoby w okresie 5 lat poprzedzających rok, w którym nastąpiło ostatnie nabycie, doliczona do wartości rzeczy i praw majątkowych ostatnio nabytych, przekracza kwotę określoną w art. 9 ust. 1 pkt 1 – udokumentują ich otrzymanie dowodem przekazania na rachunek płatniczy nabywcy, na jego rachunek, inny niż płatniczy, w banku lub spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej lub przekazem pocztowym.
I jak udokumentować zwrot kosztów i alimenty?
Zwrot nakładów - możecie podpisać oświadczenie o zwrocie. Ich wysokość partnerka dokumentuje fakturami, rachunkami imiennymi lub umowami cywilnymi z których wynika wysokość nakładu. Kwity oczywiście wystawione imiennie na nią. Alimenty - wysokość dokumentuje tytułem na podstawie którego zostałeś zobowiązany do płacenia alimentów - np. wyrok sądu.
 
Załóżmy, że daję mojej ex pełnomocnictwo do sprzedaży udziału w mieszkaniu. Pieniądze trafiają na jej konto.
Spisujemy umowę co partnerka ma zrobić z tą kwotą, np. 10 tys. zostawić sobie tytułem alimentów, 5 tys. wziąć jako zwrot nakładów na mieszkanie, 30 tys. zrobić darowiznę dla syna, 5 tys. zapłacić agentowi nieruchomości, resztę mi wypłacić.
Czy to będzie potraktowane jako depozyt nieprawidłowy czy tylko przechowanie pieniędzy?

Myślałem też o opcji: daję pełnomocnictwo do sprzedaży partnerce, ona przelewa pieniądze na swoje konto,
idziemy do banku, ona zwraca mi pieniądze na moje konto, a ja przy niej robię przelewy. Tylko mam obawy, że to też zostanie potraktowane jako depozyt nieprawidłowy.

Mam też pytania odnośnie zwrotu nakładów:
1.Czy kwit - imienny dowód wpłaty na poczcie, ale bez podpisu wpłacającego to również dowód poniesionych kosztów?

2.Czy przy zwrocie za czynsz i media oraz zaległości w czynszu dla mojej ex należy jej się całość czy połowa kwoty wydatków (partnerka poniosła wszystkie koszty, mieszkaliśmy we troje z synem).

3.Z ilu lat wstecz można domagać się zwrotu?
 
Powrót
Góra