darowizna na poczet zachowku

  • Autor wątku Autor wątku ciekawa13
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

ciekawa13

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
20
Bedziemy z bratem dziedziczyć nieruchomosc na podst. testamentu- juz jest wyznaczona sprawa. Nasze rodzeństwo wystąpi o zachowek w osobnej sprawie w sadzie. Kiedy należy zaliczyć do masy spadkowej darowizny zrobione za życia matki na poczet rodzeństwa? Z tego co się orientuję to darowizny te odpowiednio zmniejszają wysokość należnego im zachowku.
1) W którym momencie (na której sprawie w sądzie) należy zgłosić wysokość masy spadkowej i wysokosc darowizn pienieżnych dla rodzenstwa?
2) Z bratem zrobimy zniesienie współwłasności w osobnej sprawie oraz dział spadku - czy tutaj nalezy zwiekszyc wartosc odziedziczonego majątku o te darowizny na pozostałe rodzeństwo?
3) co jesli jedno z rodzenstwa dostało darowiznę pienieżną kilkakrotnie przewyższającą wysokosc przypadającego jemu zachowku?

Trochę dużo pytań...
 
1. Rozumiem, że ta pierwsza rozprawa będzie o stwierdzenie nabycia spadku. Natomiast "sprawa o zachowek", którą zamierza wytoczyć rodzeństwo to będzie dział spadku. Wtedy na tej o dział spadku informujecie sąd o darowiznach. One wchodzą do masy spadkowej ( co do zasady)
2. Sprawa o dział spadku to będzie pewnie ta z wniosku rodzeństwa ( j.w) więc nie będziecie musieli zakładać oddzielnych - tylko tam sobie poustalacie wszystko. Co do zwiększania masy spadku o darowizny - poinformujcie sąd, a on już będzie wiedział jak zaliczyć.
3) Wtedy nie dostanie zachowku, a jeszcze będzie musiała spłacać innych - do wysokości zachowku.
 
Wydaje mi sie, że "sprawa o zachowek" to nie to samo co dział spadku. W sprawie zachowku należy wytoczyć oddzielne powództwo.
 
Dziękuje za odpowiedz.

Tak ta pierwsza rozprawa to bedzie dot. stwierdzenia nabycia spadku.
Potem z bratem sami zakładamy kolejną sprawę o zniesienie współwłasnosci i dział spadku. Podejrzewam, że w miedzy czasie bedziemy mieli sprawę o zachowek (na wniosek pozostałego rodzeństwa). No i nie wiem tutaj czy jeśli wczesniej bedzie sprawa o zniesienie współwłasnosci i dział spadku to czy tutaj powinnam podać te kwoty darowizn ?

Czy rzeczywiście jesli jedno z rodzenstwa dostało darowiznę pienieżną kilkakrotnie przewyższającą wysokosc przypadającego jemu zachowku to bedzie musiało spłacać (pomagać w splacie) pozostałe rodzeństwo, ktore wystąpi o zachowek? Czy po prostu osoba wystepująca o zachowek musiałaby specjalnie wytoczyć sprawę o zachowek tej osobie 'nadmiernie obdarowanej' (nie bedacej spadkodawcą testamentowym)?

Mam nadzieje ze nie zagmatwałam...
 
roomster:

jak to Ci się wydaje???

toż to oczywista oczywistość;p

ciakawa13:

do czasu działu spadku jesteście solidarnie zobowiązani, po dziale spadku według udziału - czyli po połowie;p

taką osobe trzecią można pozwać dopiero, jak się nie uzyska zachowku od rodzeństwa;
w zasadzie tylko wtedy, kiedy zapłacą kwote, że pozostanie im kwota mniejsza równa naleznemu im zachowkowi;

ale sprecyzuj, bo czytając pierwszy post i odpowiedź kolegi z postu nr 2 nic nie rozumiem;p
 
Nie wiem po prostu kiedy mam podać w sadzie wyzszą wartosć schedy spadkowej - powiekszona o darowizny pieniezne na rzecz brata (który nie dziedziczy). Te darowizny były kilka lat temu.

Inna sprawa to z "nadmiernie obdarowanym" bratem (nie dziedziczy na podst. testamentu) i jego odpowiedzialnoscią za zachowek. Jesli podam w sadzie kwoty darowizn pienieznych (i kiedy mam to podac??? - w sprawie o dział spadku tez???) to w razie osobnej sprawy o zachowek wytoczonej mi przez spadkobierce ustawowego - czy brata "nadmiernie obdarowanego" w jakis sposób nie "wkopię"? On te pieniadze już wydał po prostu na zycie.

Chyba nie zagmatwałam bardziej...
 
jak możesz, to weź napisz wszystko w jednym poście od początku do końca;

a nadole w punktach pytania;
będzie mi łątwiej
 
Wygląda to tak:
Brat X i ja dziedziczymy na podstawie testamentu. Brat IGREK ( nie ujęty w testamencie) domaga się zachowku. Jednak za zycie rodziców dostawał pieniądze - kwota kilkakrotnie przewyzsza wartosc przysługującego zachowku. Brat ZET też się domaga zachowku. Bracia IGREK i ZET nie chcą się dogadać z nami- chcą sądownie rozstrzygać sprawę o zachowek. Załóżmy, ze wartość nieruchomości to 100 tys., a sumaryczna kwota darowizn pienieżnych, którą otrzymał brat IGREK to 30 tys. zł.
Uważamy z bratem, ze brat IGREK został już spłacony i nie przysługuje jemu zachowek (oczywiscie ostatnie słowo należy jeszcze do sądu).
1) Kiedy w sądzie podać kwotę darowzn 30 tys zł, ktorą otrzymał brat?
Czy wystarczy podać na rozprawie o zachowek, że aktualna wartość nieruchomosci przez nas oddziedziczona to 100 tys., ale pare lat temu były te darowizny na brata IGREK, więc masa spadkowa wynosi 130 tys.?
2) Czy wtedy brat ZET bedzie miał wyzsza kwotę zachowku? Bo liczoną od wyzszej masy spadkowej 130 tys zł? Czy jednak od 100 tys. zł.?
3) Chcemy z bratem sprzedać dom i pieniadze podzielić na pół. Bracia IGREK i ZET mogą żadać np. tylko ode mnie zebym spłaciła cały zachowek od 100 tys. Czy pomoże tutaj zebym w sadzie zrobiła zniesienie współwłasności z bratem X i wtedy zapłacę zachowek od "swojej połowy"?
3a) Czy musi się oprócz zniesienia współwłasności zrobić jeszcze dział spadku z bratem X, zebym płaciła zachowek tylko od swojej połowy?
3b) Czy jeśli bede robić w sadzie dział spadku czy tutaj muszę podać te darowizny 30 tys. zł brata IGREK? Nie chce zeby potem w sprawie o zachowek sąd mi zarzucił, ze nie podano tej kwoty 30 tys. przy dziale spadku.
 
1. jeżeli brat powie, że nie dostał, a nie macie dokumentów i świadków, że jednak dostał, to niestety, ale Sąd działa na podstawie dowodów, a nie tego co kto mówi i uzna, że tych 30 tysięcy jednak nie dostał; więc albo A: 130 albo B:100 - zgłosić nalezy w odpowiedzi na pozew;
2. wtedy 130 wynosi scheda spadkowa;
3. jeżeli jest 4 uprawnionych, to prawo do zachowku - jeśli każdy jest pełnoletni i zdolny do pracy wynosi po 1/8 wartości schedy - 12,5 tysia lub stosunkowo więcej 16,25; Tobie ma zostać minimum 12,5 lub 16,25 tysia, więc brat może tylko Ciebie pozwać (masz 50 tysi, więc może zabrać swoje 12,5 bądź 16,25);;
4.tutaj odpowiednio stosuje się dwa przepisy więc solidarność z ograncizeniem odpowiedzialności tak, aby nie zostało mniej niż należny zachowek;
5. przy dziale sapdku dzielisz na przykład mieszkanie, a nie kasę, której nie ma;
nikt ci niczego nie zarzuci, bo dział spadku może być dakże częściowy, można później inne rzeczy podzielić, jeżeli do działu nie były zgłoszone;
tamci bracia nie są spadkobiercami, więc w dziale spadku nie wystąpią;

przy okazji radzę nagrać brata, jak się wygaduje, że jednak dostał od rodziców te 30 tysięcy, nagrać rozmowę jak proponujecie im zapłate określonych sum pieniędzy;
a wcześniej udać się do jakiegoś rzeczoznawcy, co dla celów negocjacji sporządzi wycenę za 500 złotych, po to aby w Sądzie uniknąć płacenia 3 tysięcy za wycenę;

jak rzeczoznawca wycieni, to pismem z potwierdzeniem odbioru zaproponujcie spłatę temu bratu co mu się należy kwoty zachowku;

jeżeli nie odpowie, to wówczas macie kolejny argument, aby w razie sprawy Sądowej; i ja bym jednak znalazł kase i zapłacił tak wyliczoną sume pieniędzy na jego rachunek, aby w razie sprawy Sądowej mieć podkładkę i nie płacić kosztów - jako że wy uznajecie roszczenia i go zaspokoiliście;
 
Bardzo dziekuje za te wszystkie informacje. Od razu widac, ze ma pan spora praktyke w tego typu sprawach.
Na szczescie kilka osob moze zeznac, ze brat IGREK pieniadze dostał (oby tylko ustne zeznanie wystarczyło). Brat IGREK chce wystapic o zachowek tylko do mnie (do brata X nie), bo mnie 'podobno' na to stać. Dlatego myslalam, zeby zrobic dział spadku i odpowiadac w razie czego proporcjonalnie do swojej czesci spadku.

Czy do zgodnego działu spadku musi byc powołany rzeczoznawca? Czy mozna wyslac do sadu propozycje podziału spadku na podstawie ustnej wyceny nieruchomosci? Ustna wycena bylaby zrobiona przez rzeczoznawce z biura nieruchomosci.
 
jeżeli spadkobiercy - uczestnicy postępowania się zgadzają, to wyceny w ogóle być nie musi;

wycena biegłego jest tylko konieczna, jak jedna osoba mówi, że nieruchomości jest wara x, a druga że x + 50tysięcy
 
Dziękuję. Super ze jest to forum i ze Pan, p. Rafale tutaj działa - jak to się mówi - pro bono.
 
Powrót
Góra