Darowizna na wkład własny - wspólne konto

  • Autor wątku Autor wątku Edon
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

Edon

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2011
Odpowiedzi
14
Dzień dobry,

Mam dość nietypowe pytanie. Moja partnerka wkrótce otrzyma darowiznę od rodziców w kwocie około 100 tys zł. Chcielibyśmy wziąć kredyt na mieszkanie, przy czym kredyt byłby w całości na mnie ponieważ będzie to kredyt walutowy w euro (moje zarobki są w euro), a partnerka zarabia zbyt mało w złotówkach byśmy mogli wspólnie wziąć kredyt.


Partnerka chciałaby jednak mnie wspomóc i przeznaczyć kwotę z darowizny na wkład własny na nasze mieszkanie. Z racji tego, że nie jesteśmy małżeństwem, przekazanie pieniędzy do mnie nie wchodzi w grę. Zastanawiamy się jednak czy możliwe byłoby aby rodzice przekazali partnerce pieniądze na nasze wspólne konto (oczywiście partnerka zgłosiła by do US fakt otrzymania darowizny), a następnie z tego konta ja pokryłbym tymi pieniędzmi wkład własny. Czy taki manewr jest prawnie wykonalny, czy nie ma takiej opcji? Podejrzewam, że nie bardzo, ale warto zapytać.
 
Edon napisał:
a następnie z tego konta ja pokryłbym tymi pieniędzmi wkład własny. Czy taki manewr jest prawnie wykonalny, czy nie ma takiej opcji?
Wykonalne to jest natomiast z prawnego punktu widzenia współposiadanie rachunku nie oznacza współwłasności środków - nadal to pana partnerka otrzymuje darowiznę od swoich rodziców a następnie daruje Panu środki na pokrycie wkładu własnego. Dwie darowizny, ta druga obecnie nadal opodatkowana. Być może niebawem zostanie przyjęta ustawa o związkach partnerskich, która w założeniu miała dodać partnerów do grupy podmiotów, których darowizny między sobą są całkowicie zwolnione od podatku od spadków i darowizn.
 
Dziękuje za odpowiedz. Czyli w przypadku gdybyśmy byli małżeństwem, to wówczas ta darowizna mogłaby od wówczas żony być przekazana dalej do mnie bez opodatkowania (musiałbym tylko zgłosić ją do US)? Trzeba by odczekać jakiś okres od momentu gdy ją otrzymała od rodziców, czy mogłaby od razu mi ją przekazać?
 
Przepisy nie nakładają obowiązku wyczekania na dokonanie kolejnej darowizny.
 
Rozumiem, dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
 
Powrót
Góra