Darowizna pieniężna przekazana przed śmiercią a podział spadku

  • Autor wątku Autor wątku Barbara-----
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Barbara-----

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2017
Odpowiedzi
5
3 tygodnie temu zmarł mi dziadek, taki przyszywany, jest mężem mojej babci od ponad 40 lat. Dziadek z pierwszego małżeństwa ma dwie córki, z babcią dzieci nie mieli.
Kilka miesięcy temu dziadkowie przepisali na mnie lokatę, takie zabezpieczenie, że jakby coś się stało to córki tego nie zabiorą, aby było ich za co pochować itd (jak to starsi ludzie). Córki nie interesowały się jego losem wiele lat, jedna dzwoniła raz w tyg ale nigdy nie miała czasu wpaść.
Dziadkowie mają mieszkanie w Warszawie, które nie było na nikogo przepisane.

Dziadek zmarł, jego córki nie czekały długo i zaczęły nachodzić babcię.

Pytanie jak będzie wyglądał teraz podział majątku?
Darowizna wchodzi w skład masy spadkowej, ale czy dziele pomiędzy nich pieniądze czy tylko należy im się zachówek od darowizny?
Dodam, że dziadkowie mieli wspólnotę, mieszkanie dostał dziadek ale wykupili go razem od spółdzielni jak byli już małżeństwem.
 
Darowizna wspólna od babci i jej męża.
Ponieważ tej darowizny dokonano niedawno, połowa dziadka ma zostać doliczona do masy spadkowej. Na Forum przyklejono Poradnik spadkobiercy/spadkodawcy - czytamy ze zrozumieniem, zwłaszcza s.10.
Dziadkowa połowa mieszkania ustawowo jest dziedziczona przez wdowę oraz córki dziadka w częściach równych.
 
czyli darowizna, tj połowę dziadka trzeba będzie dzielić czy tylko wypłacić od tego zachówek a samo mieszkanie do podziału?
 
Polecałem Poradnik - dla Pani dobra!

Zachowek jest roszczeniem pieniężnym - mogła Pani to przeczytać w Poradniku.
Czy w danej sytuacji zachowek lub jego uzupełnienie będzie się należało, zależy od wartości spadku i wartości darowizny.
 
Zapewniam, że czytałam poradnik zanim umieściłam wpis.
Byłam dziś u prawnika który od razu stwierdził, że najpewniej ta darowizna nie będzie wchodziła do masy spadkowej, ponieważ dziadek to nie prawdziwy dziadek, tj nie jestem i nigdy nie będę spadkobiercą po dziadku ponieważ to tylko mąż mojej babci. Dodatkowo z okoliczności wynikało, że dziadek nie chciał aby te pieniądze trafiły do córek z którymi kontaktu nie ma
 
Radzę zmenić prawnika, jeżeli rzeczywiście powiedział to, co napisała Pani.
Chcenie czy niechcenie darczyńcy nie ma nic do rzeczy: darowiznę wykonano. Od daty tej darowizny do otwarcia spadku po darczyńcy nie minęło 10 lat.
Ale czy spadkobierczyniom będzie się należało uzupełnienie zachowku, zależy od tego, o czym napisałem wyżej, Proponuję powrót do Poradnika.
 
jeśli lokata jest na ciebie to z jakiej racji te córki przyszywanego dziadka miałaby się dowiedzieć , w banku podadzą im tylko stan konta dziadka na dzień jego śmierci i tyle
 
Powrót
Góra