K
kanlux
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2016
- Odpowiedzi
- 14
Od 6 lat nie mieszkamy w Polsce, w tym czasie zdążyliśmy zmieniać kraje zamieszkania w których to rozliczamy podatki - nie składamy rozliczeń w Polsce bo w ogóle w niej nie mieszkamy. Jesteśmy małżeństwem jednopłciowym więc rozliczamy się na wspólnym arkuszu podatkowym (ale w Polsce jesteśmy "kawalerami" obcymi sobie z czego też mamy pewne korzyści podczas pobytu w Polsce).
Czy obywatel RP ma obowiązek zgłaszać darowiznę, otrzymają od partnera z którym mieszka za granicą, do polskiego urzędu skarbowego?
Chodzi o to, że darowizna ma miejsce za granicą (przelew bankowy między dwoma osobami mieszkającymi za granicą, nie wiem czy znaczenie ma czy bank zagraniczny czy w polskim banku - znaczenie raczej ma to, że to my nie jesteśmy w Polsce, a nie gdzie jest bank przelewający) wśród osób również zamieszkałych za granicą - czy mimo tych okoliczności nadal musimy zgłaszać jakieś darowizny w Polsce? (rozliczamy się w US w naszym kraju).
A jeśli nie musimy - co w przypadku, jakbyśmy za 5 lat wrócili do Polski i przez niezgłoszone darowizny za granicą okazało by się, że jedno z nas ma duży majątek niewspółmierny do historii pracy w Polsce itp.?
Czy US może nałożyć wówczas za coś karę, że para ma środki, choć pracowała tylko jedna osoba, zwłaszcza, że w Polsce będą to środki należące do dwóch obcych sobie osób? Jak to rozwiązać?
Nie miałoby sensu dawać sobie za granicą darowizny, jeśli mimo niemieszkania w Polsce, musielibyśmy rozliczać podatek od darowizny na rzecz osoby poza pierwszą grupą podatkową w rozumieniu polskiego prawa?
Czy obywatel RP ma obowiązek zgłaszać darowiznę, otrzymają od partnera z którym mieszka za granicą, do polskiego urzędu skarbowego?
Chodzi o to, że darowizna ma miejsce za granicą (przelew bankowy między dwoma osobami mieszkającymi za granicą, nie wiem czy znaczenie ma czy bank zagraniczny czy w polskim banku - znaczenie raczej ma to, że to my nie jesteśmy w Polsce, a nie gdzie jest bank przelewający) wśród osób również zamieszkałych za granicą - czy mimo tych okoliczności nadal musimy zgłaszać jakieś darowizny w Polsce? (rozliczamy się w US w naszym kraju).
A jeśli nie musimy - co w przypadku, jakbyśmy za 5 lat wrócili do Polski i przez niezgłoszone darowizny za granicą okazało by się, że jedno z nas ma duży majątek niewspółmierny do historii pracy w Polsce itp.?
Czy US może nałożyć wówczas za coś karę, że para ma środki, choć pracowała tylko jedna osoba, zwłaszcza, że w Polsce będą to środki należące do dwóch obcych sobie osób? Jak to rozwiązać?
Nie miałoby sensu dawać sobie za granicą darowizny, jeśli mimo niemieszkania w Polsce, musielibyśmy rozliczać podatek od darowizny na rzecz osoby poza pierwszą grupą podatkową w rozumieniu polskiego prawa?